Nikt nie przysięgał,
nie obiecywał szczęścia.
Zbiegiem okoliczności
spotkały się ręce
na krótką chwilę,
przy jednej księdze,
i oczy właśnie
razem uśmiechnięte...
Chwila minęła.
Mokry ślad na policzku -
deszcz, mgła, czy łzy?
Teraz nie odgadniesz...
Tylko tak gorzko,
tak teraz gorzko...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz