NOC BEZ TCHU
Senki, które nie chcą się śnić...
senki oddechem na chwilę wstrzymane...
Czas zbyt szybko pędzi im... i mi...
Zaczaiły się właśnie gdzieś przy ścianie.
Gdzie ramiona co ochronią w noc?
Gdzie te słodkie, ciepłe przytulenia...?
Światła ktoś pogasi, poda koc.
I zadrżą od nowa specjalne westchnienia!
Jeszcze kilka pieszczot zanim dzień,
zanim nas obudzi uśmiechnięty promyk.
A tymczasem śni się ten sam sen,
jeszcze skóra pełna twoich dłoni...
© Elżbieta Żukrowska 19.10.2014.
Fot. z internetu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz