piątek, 28 lipca 2017

PROBLEMY...


Problemy...

Cóż? Na ramieniu usiadła tęsknota...
Jeszcze nie wiem, dlaczego z jazgotem ptasim.
Ale już coś wykrzykuje i coś w głowie mota...
Przyniosła zarzewie - którego nie mogę ugasić.

Przyniosła pięć iskier, a zabrała spokój.
Kołysze nade mną i sufit, i niebo.
Coś się stało, przełamało - klęska?
To jak targ o duszę - tak mało potrzeba!

Ale już się sypią pierwsze skojarzenia,
niezdarne przenośne, barwne epitety.
Na kartkę spadają nowe biadolenia,
wykrzykniki na baczność, niestety.

© Elżbieta Żukrowska
fot. www.google.pl/url?

28.07.2017.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz