wtorek, 7 lutego 2017

STRACHY CIEMNĄ NOCĄ




strachy ciemną nocą

zgasiłeś księżyc nad mym miastem
gwiazdom kazałeś zamknąć oczy
i tylko fiolet wraz z granatem
po niebie falą się przetoczył
dymiły rzeki i jeziora
a opar wstawał nad łąkami
to w moim mieście  czasem sowa
huczała w parku w głos nocami
a później cisza czerń i strachy
duszek potrącił liść topoli
ślizgiem przemknęły się jerzyki
komuś pod dachem głowa boli
nieznany zapach wiatr przyciągnął
mieszankę woni różnych kwiatów
pewnie wytarzał się w piwonii
oraz w przyległych jej rabatach
sen na paluszkach postępuje
rad by przytulić do podusi
ale nie wyśnił się do końca
więc jeszcze dalej czuwać musi
kiedy to słońce kiedy zorze
niech noc się kończy pachnie kawa
dzień niech powstanie w pięknym kolorze
chociaż nie czeka nas zabawa

© Elżbieta Żukrowska 6.02.2017.
fot. ornitofrenia.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz