poniedziałek, 31 maja 2021
WSPOMNIENIA
Wspomnienia - © Elżbieta Żukrowska
Zamknięte oczy gardzą światłem,
a otwierają się na duszę,
w niej brzmi Sonata Księżycowa
lub walc, ten stary - zawsze kusi!
Dusza by chciała być w rozkwicie,
wspomina barwną, strojną młodość,
gdy miłość rozświetlała życie,
czasem trwał wyścig za przygodą.
Aż zatrzymały się wspomnienia,
nogom brak siły do wędrówki.
Wygodny fotel wszystko zmienia,
a dobra pamięć wskrzesza duchy.
Znów na balowej sali tańce,
zniewalające piękno sukien,
a oczy dziewcząt...? Są nieśmiałe,
za to wpadają prosto w duszę...
I ci panowie odmienieni,
świeża biel koszul aż oślepia!
Zapachy, chusteczki w kieszeni,
a nogi nie chcą dłużej czekać...
Choszczno, 23.05.2021 r.
fot. internet
środa, 26 maja 2021
MOJE BUTKI
Moje butki - © Elżbieta Żukrowska
Pora kupić sobie czerwone buty,
a w zasadzie ciepłe botki na zimę.
Przygotuję się tak z wyprzedzeniem,
bo mrozy mnie wszak nie ominą.
A w marcu lub może w kwietniu
poszukam lekkich niebieskich bucików.
Takich jak chabry, albo niebo wiosną.
I będę zadawać szyku.
Następnie kupię sobie sandałki
z mnóstwem srebrzystych pasków,
lekkich, prawie bez wagi.
Lecz może nasypać się pisaku.
Zatem na plażę pójdę boso,
by pod stopami czuć mocno słońce,
które ten piasek nagrzało
specjalnie dla mnie - i jest gorący!
Jesień to pora na półbuty,
ale koniecznie wesołe!
Nie cierpię czarnych i brązowych,
tylko czy znajdę dość kolorowe?
Prawda - będą deszcze. więc do moich butków
dołożę jeszcze głębokie kalosze,
tak na wszelki wypadek (na grzyby?),
a w domu - w domu to noszę bambosze.
Choszczno, 19.05.2021 r.
fot. z internetu
wtorek, 25 maja 2021
KIEDYŚ
Kiedyś - © Elżbieta Żukrowska
Lepiej się nie oglądać, a wędrować w przyszłość.
Ale tak wiele wspomnień przychodzi do oczu!
Pamiętasz kompot z jabłek? Zapach konfitury?
I gałęzie śliwy ugięte ciężarem owoców...
Tak wiele z dawnych rzeczy dziś już nie istnieje!
Na przykład listy pisane całymi nocami.
Ognisko i gitara, latawce na niebie,
przydomowe ogródki zasłane kwiatami.
Dawniej życie płynęło wśród przyjaciół i dźwięków,
wieczorne śpiewy wspominam z nostalgią...
A teraz smartfon w ręku - to on jest pupilkiem.
Z młodych nikt już nie umie oczarować magią.
Kiedyś... Wspomnienia snuli nam rodziciele.
Dziadkowie wiedli długie, barwne opowieści.
Dziś mały telefonik jest za bożków wiele
i on najważniejsze wydobywa treści...
Choszczno, 24.05.2021 r.
fot. własne
poniedziałek, 24 maja 2021
CZEKANIE
Czekanie - © Elżbieta Żukrowska
Dawno się z tobą nie widziałam.
Ciągle po tysiąc przeszkód na drodze.
A to chora mama, a to ta pandemia.
Tyle rzeczy ważniejszych! I bark czułych objęć.
Tylko mały ekranik jest by popatrzeć w oczy,
wymienić uśmiechy, zapewnić, że kocham.
Lecz nie ma najważniejszego i życie się toczy
bez codziennych przytuleń, bez głowy w obłokach...
Jak można żyć bez marzeń? Tonąć w powszedniości?
Na szczęście zmęczone ciało usypia wręcz w biegu,
już bez książki, bez myśli i bez zawiłości
poezji rozwianej. Na szczęście bez gniewu.
Wiem, że to się skończy. Może już za miesiąc.
I koniec rozłąki - tak nadzieję ślemy,
nie tylko na dzisiaj, ale "po wiek wieków".
bo przecież bez siebie istnieć nie możemy.
Choszczno, 23.05.2021 r.
fot. własne
niedziela, 23 maja 2021
I NIC, NIC, NIC!
I nic, nic, nic! - © Elżbieta Żukrowska
Wczorajsze zdjęcie. Takie nic - tylko namiastka.
Żal, tęsknota i miłość zmieszane porządnie.
Chciałabym cię spotkać, w twych ramionach zasnąć.
Ale na razie tylko marzę nieprzytomnie.
Łzy... Na szczęście ty ich nie zobaczysz.
Moczą twarz i wsiąkają w chusteczkę, poduszkę.
Rankiem spotykam w lustrze obrzmiałą twarz.
A oczy bez ciebie są zwyczajnie puste.
Tęsknota bywa wręcz nie do wytrzymania.
Zegary stanęły - od miesiąca czas trwa w zawieszeniu.
Nie ma cię tak boleśnie, choć bardzo się staram
zająć pracą, czymkolwiek lub schować się w cieniu.
Głupie serce się szarpie, wyrywa do ciebie,
nic nie można zrobić, niczym ulżyć sobie.
Nie chcę patrzeć w przeszłość, ratować wspomnieniem,
ale i wybiec w przyszłość dzisiaj też nie mogę.
Choszczno,22.05.2021 r.
fot. Pixabay
sobota, 22 maja 2021
WSPÓŁCZEŚNI GLOBTROTERZY
Współcześni globtroterzy - © Elżbieta Żukrowska
Synowie Krysi w Anglii siedzą,
zaś córka Irlandię wybrała.
Antka rodzina do Hiszpanii,
choć przecież tam bieda jest nie mała.
Danusi córka (stomatolog)
przez Bałtyk do Szwedów uciekła.
I bardzo dobrze sobie radzi,
a nawet Szweda już urzekła...
Dzieci Janeczki i Henryka
jakoś się w Peru zapatrzyli.
Archeolodzy z nich, nie dziwne,
że w tamte strony uderzyli.
A w Niemczech to ogromna grupa,
Grzesiek, Aniela, syn Wojtasa,
Gdzieś na budowie z nimi Gruszka,
za którym wzdycha nasza Kasia...
Gdzie się obrócić - wciąż na Zachód
jadą, bo sprawne ręce mają.
I głowy też nie od parady,
wszyscy po studiach wybywają.
W kraju zostają nieporadni,
co to do trzech im trudno zliczyć.
I też budują - metro, stadion,
komuś chałupę lub kurniczek.
I wyludnione domy we wsiach,
w miastach młodzieży też niewiele.
Jeszcze im puby pozamykali.
Siłownie. Zakaz domówek. Smutne dzieje...
Choszczno, 19.05.2021 r.
fot. Pixabay
piątek, 21 maja 2021
WIDZĘ, JAK SZYBKO ODCHODZISZ
Widzę, jak szybko odchodzisz - © Elżbieta Żukrowska
Jeszcze esemes i słówko na Messengerze,
lecz coraz krócej, nie w porę, nieszczerze.
Twe zapewnienia brzmią fałszywie.
Aż pianę ścielą na szarej drodze.
Więc nie dzwoń. I nie pisz mój były miły.
Bo ja już więcej nie odbiorę.
Twoje wyznania śmieszne, puste,
nie ma miłości, śladu uczucia,
ale mnie trzymasz jak na smyczy.
Czyżbyś miał zamiar jeszcze wrócić?
Daremny trud, próżny wysiłek
- do mnie się więcej nie przytulisz.
Nie będę twoją zapchaj dziurą.
Mam swoją godność. Życie przemija.
Singielką być - lecz nie ponurą,
w tym może nawet stać siła.
Zamykam oczy, gładzę szyję,
lecz ledwie spojrzę w światło lustra,
myśl mi przychodzi, taka zwykła:
wspaniale, że radośnie żyję!
Choszczno, 19.05.2021 r.
fot. własne
czwartek, 20 maja 2021
POWRÓT
Powrót - © Elżbieta Żukrowska
Miłość otwiera serca, a zamyka oczy.
I tłoczą się w szeregu srebrem tkane myśli.
Czasem słowo wypryśnie jak złoty wąż nocy
i gwiazda urokliwie swoim pyłem błyśnie.
Ty grasz nowe melodie, tworzysz bez wytchnienia
muzykę, którą tylko we wnętrzu swym słyszysz.
I już nie do oddania, bo senne marzenia
południowy wiatr słodkim powiewem kołysze.
Czekasz na powrót, skoro dzwon pęknięty
spiżem nie wybrzmi, zaledwie jutrzenka.
Ten powrót wytęskniony nocą mi się wyśnił
i dalej brzmi w uszach radości piosenka.
Wreszcie przyszedł moment, że ręce na szyję!
Że są przytulenia, drżące pocałunki.
Nasze najpiękniejsze, najgorętsze chwile!
I radość z powrotu, i koniec udręki.
Choszczno, 18.05.2021 r.
fot. Pixabay
środa, 19 maja 2021
NASTAŁA PUSTYNIA
Lato się skończyło i skończył się romans.
Białe pajęczyny oplatały nawłoć.
Ale jakbym tego nie była świadoma,
bo zakręciłeś w głowie i wszystko przybladło.
Zostało w pamięci białe prześcieradło,
zmięta pościel rankiem, wygasłe ognisko.
Nikt już nie przytulał, zmęczenie się wkradło,
jakiś wielki smutek zakończył "igrzyska".
I nie ma romansu. Puste kąpielisko.
Jak wzruszenie ramion wszystko jest nieważne.
Nawet to, że byliśmy szczęśliwi, radośni.
Uczucie zamarło, a z nim tyle marzeń...
I młodość skończona. Losu smutny dowcip.
Oddalasz się, odchodzisz... Bo jesteśmy obcy.
Światła w cudzych oknach, drażniące zapachy.
Mój były kochanku - już tu nie zagościsz.
Romans trwał zbyt krótko - pozostały strachy,
choć udomowione, wciśnięte pod dachy.
Taki żal, taki smutek! A jednak pustynia.
dwoje razem i koniec. Już żadnego nie ma...
Choszczno, 18.05.2021 r.
fot. własne
wtorek, 18 maja 2021
ZA CHWILĘ
Za chwilę - © Elżbieta Żukrowska
Moje myśli daremnie oczekują słońca.
Czas ciągle jest wzburzony, szarpany wiatrami.
Dlatego nie popłynę do ciebie roztrącać
zgromadzonych smutków, splątanych ze snami.
Jeśli mi się uda myśli ubrać w słowa,
jeśli wybrzmi nadzieja ukryta głęboko,
otworzą się drogi na skróty, na przełaj
i znów czar miłości rozświetli nam oko.
Choszczno, 15.05.2021 r.
fot. Elegant Fotografy
poniedziałek, 17 maja 2021
WIOSNA Z KUKUŁKĄ
Wiosna z kukułką - © Elżbieta Żukrowska
Dziś mnie zazulka obkukała
i już nie warto puszczać totka -
w kieszeni kasa nie została,
więc dalej muszę być "sierotką".
Lecz po co pieniądz? - to problemy!
Trzeba go chronić przed złodziejem.
Nawet i z konta ograbionym
można być szybko. Internetowi "czarodzieje"!
Nie ma pieniędzy - brak kłopotów.
Ważne, aby na chleb starczyło.
Może na chlebek z masłem, szynką,
wtedy też smacznie by się żyło.
W zasadzie to nie koniec troski,
bo do radości trzeba wina.
I jeszcze kwiatów. I miłości.
A może jeszcze być dziewczyna...
Tu wyliczanka zakończona.
Kukułka dalej sobie kuka.
A ja z kieliszkiem wina w dłoniach
chłopaka sobie wiosną szukam.
Choszczno, 17.05.2021 r.
fot. Pixabay
niedziela, 16 maja 2021
PROSIŁEŚ
Prosiłeś... - © Elżbieta Żukrowska
Prosiłeś, abym poczekała.
Wróżyłam najpierw z kart i fusów.
Pewna, że wrócisz - wiernie trwałam,
nawet gdy nie czytałam plusów.
Obiecałeś, że świat się otworzy,
bo obrączki są oblane światłem.
Obiecałeś.
A ja ciągle wierzę.
Nawet gdy inni tak jak wrony kraczą.
I gdy rodzina twierdzi coś przeciwnego.
Dla nich zagasła iskierka nadziei.
A ja czekaniem chronię cię od złego,
moją miłością z tobą się dzielę.
Tęsknota zbyt znajoma, ale ją wytrzymam,
bo czuję w sobie bicie twego serca.
Inni nie wiedzą. Ale ja rozumiem -
ten rytm jest zgodny z moim
i to mi wystarcza.
Czekam, jak prosiłeś. Nie wysyłam listów.
Nie denerwuję ciebie daremnymi łzami.
Ty tego czekania bardzo potrzebujesz,
posyłam ci dobre myśli, miękkie jak aksamit.
Nasz czas dopiero przyjdzie, pokonasz trudności,
przyniesiesz pełne oczy miłości, zachwytu.
Skończą się tęsknoty, puste dni żałości,
a nasze emocje wtedy sięgną szczytów.
Spokojnie czekam.
Czekam i nie piję wina za twą duszę,
nie szukam białych kwiatów
ani zdobnych świeczek.
Czekam, bo czekanie ta miłość wymusza,
jest teraz jak ratunek pośród niebezpieczeństw.
Czekam, kochany, tak jak obiecałam,
a myśl o tobie już mnie uspokaja.
Choszczno, 16.05.2021 r.
zdjęcie własne
BYŁO - MINĘŁO
Było - minęło - © Elżbieta Żukrowska
Już nie zapraszasz go do środka.
Zranił, był przykry, opryskliwy.
Masz swoją godność. Tyle spotkań,
aż rozpoznałaś nie-wrażliwość.
I siedzisz teraz marszcząc czoło.
Nie masz co robić z wolnym czasem.
Nic cię nie nęci. Pub nie woła,
a przyjaciółki są 'za lasem'.
Nie będziesz się spowiadać z myśli,
z tęsknot stojących w długim rzędzie.
Musisz tę miłość szybko strawić
i szukać innej. A nie jęczeć.
Mówi się 'widziały gały',
ale on swój charakter skrywał.
I nie poznałaś, że człek mały,
że to dla ciebie nie ideał.
Ból duszy minie, żal ukoisz,
z czasem powróci serca spokój.
Lecz to jemu właśnie nie rozkażesz -
zapomnij, szybko się odkochaj.
Choszczno, 16.05.2021 r.
fot. ze strony Light-and-shadows
środa, 12 maja 2021
NIE BĘDĘ SOBĄ
Nie będę sobą - © Elżbieta Żukrowska
Chciałabym być, ale nie będę.
Świat tak się zmienił...
Dziś nie wiem już, jak to być sobą.
W banku, na poczcie, w sklepie -
nie widać ludzi zza maseczek.
Nie będę sobą.
Jak inni wejdę z koszykiem
lub na straganie kupię pęczek lubczyku.
Ugotuję rosół.
Ale już nie będę sobą.
Nie pamiętam, jaka byłam przed rokiem.
Tak jak tysiące innych
będę wędrować ulicami,
nie poznając większości znajomych.
Nie zatrzymując się na pogaduchy.
Nie poczekam na sąsiada.
Może usiądę na ławce
i ukradkiem uchylę nieco maseczkę -
duszę się.
Nie będę sobą. Już nigdy,.
Z trudem łapię powietrze.
Jamnik na krzywych nóżkach przystaje przede mną.
Dwa gołębie złoszczą się i uderzają skrzydełkami.
Samochody na jezdniach warczą gniewnie i głośno.
Choszczno, 12.05,.2021 r.
fot. Łukasz Żukrowski
poniedziałek, 10 maja 2021
ZIELONA, UKWIECONA, KOCHANA!
Zielona, ukwiecona, kochana! - © Elżbieta Żukrowska
Nie zrywaj maków, bo szybko zwiędną,
tylko na polu są tak urocze
i przyciągają masę owadów,
a kolor czerwony łaskocze oczy.
Wiatr, tak łagodny, kołysze łanem,
często zabuczy trzmiel, cieniej pszczoła,
klekocze bocian nad żabim stawem,
skowronek z góry do lubej woła.
Po dniach słonecznych przychodzą deszcze,
ale rośliny do nich wzdychają,
spryskane wodą rosną szybciej jeszcze,
później od kwiatów aż się uginają.
Pora zielona przetykana kwiatem,
z muzyką tysięcy maleńkich owadów,
ze słońcem jasnym i radosnym światem.
I z nami pośród ukwieconych sadów.
Choszczno, 2.05.2021 r.
fot. Elegant Fotografy
poniedziałek, 3 maja 2021
WIOSNA SZALONA
Wiosna szalona - © Elżbieta Żukrowska
Wiosna szalona, bzami rozkwiecona,
biała od zawilców i skrytych konwalii,
pachnąca deszczem, trawą i ziołami,
raz jasna, raz smutna lub zasnuta mgłami.
Bratki już kwitną - wielobarwnym okiem
śledzą wróble i jaskółki w ich locie nad blokiem,
same w skrzynkach balkonowych cichutkie,
rozmarzone, trochę senne, ładniutkie.
Gołębie gruchają niemal bez wytchnienia,
zbierają okruchy nie bacząc, że chemia.
W zasadzie i chemia, i sól, które im szkodzą,
lecz nikt tu pszenicy nie rzuca przez okno.
Wiosna szalona, zielona i strojna,
przepiękna w urodzie, czasami wytworna...
A nade wszystko tak bardzo czekana!
Jest wreszcie! Przyszła! Nasza wiosna-szaman!
Choszczno, 30 04.2021 r.
fot. Pixabay
środa, 28 kwietnia 2021
ZIELONA CISZA
Zielona cisza - © Elżbieta Żukrowska
Siedzieliśmy na szczycie wzgórka,
w dobrym miejscu, w zielonej ciszy.
Czasem nad nami biała chmurka,
którą niepewny wiatr kołysze.
Zielony cały stok, pokryty
niczym piegami żółtym kwieciem,
lecz nie znam nazw, niektóre tylko
były zapewne wczesnym mleczem.
Całkiem na dole strumyk się wije,
a w wodzie zagubiona gąska.
Kaczeńców rząd rozkwitł na chwilę
i płonie żółcią długa wstążka.
Choszczno, 27.04. 2021 r.
fot. Tapety
wtorek, 27 kwietnia 2021
DO SERCA
Do serca - © Elżbieta Żukrowska
Ratuj się, moje serce, nie zastygaj w biegu.
Ciągle jest mało czasu, ale tyle go potrzeba,
by zdążyć po szczęście, na złoto je przekuć,
choć może lepiej zdobyć kromkę chleba.
Ty, moje serce, nie trzymasz się szlaków,
masz swoje sposoby, by dotrzeć do celu.
Tobie nie potrzeba już afrodyzjaków,
więc znajdź to najważniejsze - znów miłość wykreuj!
Choszczno, 25.04.2021 r.
fot. własne
poniedziałek, 26 kwietnia 2021
WIOSENNE PORZĄDKI
Wiosenne porządki - © Elżbieta Żukrowska
Wietrzenie szafy - worki szmatek
ciuszki od dawna nienoszone
nie ma to-tamto "się zobaczy"
dziś wszystko leci w jedną stronę
Radio pomaga przytupuje
nie patrz do lustra nie wierz zwidom
skoro pięć lat już nie nosiłaś
to już niemodne nie bądź chciwa
Kapelusz zostaw na pamiątkę
kto wie co strzeli ci do głowy
ale te buty za porządkiem
wkładaj szybciutko w worek nowy
Torebki - toż kolekcja cała
lecz już połowy nie stosujesz
wyrzucaj miejsce będziesz miała
na nowe gdy się zdecydujesz
Spodnie - nawet nie staraj się przymierzać
wszystkie są ciasne i niemodne
wyrzucaj ale sprawdź kieszenie
może na stówek trafisz odmęt
Najgorsza rzecz to stare płaszcze
wyrzucić żal zachować trudno
chyba się jednak nie połaszczysz
tu dziurka a tam całkiem brudno
Kierunek śmietnik i nie próbuj
gdzieś coś po kątach kamuflować
możesz zachować tę od ślubu
resztę do worków czas pakować
Choszczno, 25.04,2021 r.
fot. Pixabay
niedziela, 25 kwietnia 2021
ZIMNA WIOSNA
Zimna wiosna - © Elżbieta Żukrowska
Na wodzie kręgi znów powstały,
lecz nie wiem, co w odmęty wpadło...
Łabędź przepłynął, śnieżny, biały,
a dalej za nim całe stado.
Szuwary szumią, wiatr je trąca,
z oddali gdzieś wołają kaczki.
Wiosna. Lecz zimna, nie spełniona.
Nie ma komarów. Gdzie robaczki?
Nie ma wędkarzy. Kos nie śpiewa.
I tylko wrony krzyczą ostro.
Mewy nie krążą. Ciepła trzeba.
Promieni słońca - jak to wiosną.
Spacer w zimnicę? Nie zapraszaj!
Już lepiej termos uszykuję.
Będziemy wolno pić herbatę.
I chleb smalczykiem posmaruję.
Choszczno, 24.04.2021 r.
fot. internet
sobota, 24 kwietnia 2021
POGRZEB MARZEŃ
Pogrzeb marzeń - © Elżbieta Żukrowska
Daremny krzyk, wołanie próżne,
choć to się w głębi duszy dzieje.
Nikt nie usłyszał, oczu nie wzniósł,
a ONA niby to się śmieje.
Lecz tylko "niby", bo gdzieś w sercu
ogromny żal, tęsknoty mrowie,
jednak nie przyzna się, nie wwierca
ze skargą próżną - nikt nie powie.
A w głębi trzewi, w samym środku,
jest uporczywy szloch tęsknoty,
tylko na zewnątrz nic nie spotkasz,
od NIEJ brak skargi, wstrzymany dotyk.
Dopiero kiedy światła zgasną,
gdy już na płycie nie mruczy czajnik,
z brzękiem nieznośnym ta łza spadnie,
ciężka i gorzka - pogrzeb marzeń.
Choszczno, 24.04.2021 r.
fot. Pixabay
środa, 21 kwietnia 2021
MOŻE TAK BYŁO
Może tak było - © Elżbieta Żukrowska
Tańczył. Z nią. Lecz nie patrzył w oczy.
Podobno miała zbyt błyszczące.
Czy było w nich za dużo mocy?
- więc to patrzenie w nie wyłączył.
Miłość - nie-miłość? Szeptał nocą.
Ale to było nadaremnie -
tulił dziewczynę przed północą.
Lecz się zmieniło nieprzyjemnie.
Czasem wspominał, porównywał...
A może jakaś nić istniała...
Szept z głębi serca się wyrywał,
gdyż na jego ustach klamra stała.
Cóż? Nikt nie wiedział, co się stało.
Dlaczego i co podzieliło.
Przepadła wspólna droga westchnień.
A może wszystko to się śniło?
Choszczno, 20.04.2021 r.
fot. z internetu
wtorek, 20 kwietnia 2021
NIE MA TANGA
Nie ma tanga - © Elżbieta Żukrowska
Dlaczego dla mnie nie masz czasu?
Co jest tak ważne, że nie dzwonisz?
Nie przyślesz najmniejszego znaku...
Tak długo nie ma cię na fonii...
Odsunięta na skraj twego życia
biję się tylko z myślami...
Czy to na zawsze? - drążę skrycie.
Czy biegasz już za dziewczynami?
Zabrakło czasu na wyjaśnienia,
a nie rozumiem twej postawy.
Było wspaniale - ciągle mniemam.
Coś się zmieniło dla zabawy?
Coś się zmieniło... Przebrzmiało, pękło.
Zasznurowany gorset parzy.
Nic się nie stało - powiesz miękko.
Lecz też już nic się nie wydarzy...
Choszczno, 19.01.2021 r.
fot. z internetu
poniedziałek, 19 kwietnia 2021
KOCIO
Kocio - © Elżbieta Żukrowska
Pod krzaczkiem dzikiej róży
wygrzewa się czarny kot.
W zasadzie kotek nieduży -
tak to w piosence szło.
A plama słońca niewielka,
jednak kotkowi wystarczy,
by w małym czarnym łebku
powstały myśli harce.
Gdyż mały kotek marzy
o własnej złotej rybce,
nie trzeba mu trzech zdarzeń,
wystarczy jedno - a szybkie.
Niech stanie się kocurem,
postrachem całego podwórka,
śmiałym, odważnym i... czułym,
jeśli urodzi się córka.
Chciałby zamieszkać z rodziną
w spokojnym miejscu na ziemi,
nie w jakimś wielkim pałacu,
ale na przykład w sieni.
A pani co króluje
w kuchni podpiwniczonej,
dawała mu łakocie,
powiedzmy rybki wędzone.
Choszczno, 18.04.2021 r.
fot Pixabay
NIE WARTO WIERZYĆ
Nie warto wierzyć - © Elżbieta Żukrowska
Nie wierz nigdy mężczyźnie!
To drań, który tylko zwodzi.
Miał przyjść do mnie w niedzielę,
przyszedł dopiero w środę.
Nawet się nie tłumaczył.
Przyniósł zwiędłe już kwiaty:
"lepszych kwiaciarka nie miała"
- pewnie! Bo on pożałował kasy.
Odpoczywał w fotelu,
przeniósł się na kanapę,
myślał, że zrobię kolację,
a on wygodnie pochrapie.
Wyszłam po cichu z domu,
prosto do przyjaciółki.
A on niech sobie czeka,
w chlebaku ma suche bułki.
Wróciłam dopiero po trzech dniach
(a telefonu nie wzięłam),
znalazłam na sole kartkę:
"Żegnaj. Już odpocząłem."
Klucze zostawił sąsiadce,
a ta się ze mną uśmiała.
Gorszego absztyfikanta
nigdy nie będę już miała.
Choszczno, 18.04.2021 r
for. Art.graphik
czwartek, 15 kwietnia 2021
WSPOMNIENIE
Wspomnienie - © Elżbieta Żukrowska
Zapatrzyłeś się w zdjęcie, które oszukuje.
Tamtej mnie przecież nie ma - zaledwie mignęłam.
Ową młodą dziewczynę dziś ja zastępuję,
moja twarz postarzała, to żaden poemat.
Stare serce nie bije równo i spokojnie,
a tylko oczy patrzą uważnie i z troską.
Są szare, wypłowiałe, rozumne - nie orle,
na szczęście za miłością nie tęsknią, nie proszą.
Jeśli czegoś żałują - łez okraszą rosą.
Nie patrz już na to zdjęcie - są młodsze dziewczyny.
I chociaż nasze oczy były takie same -
szare jak z piór gołębi - już się nie bawimy,
dla nas ta chmura smutku, lecz to nie jest lament.
A nasze zmęczone oczy są jak my przegrane.
Ten świat nas zbałamucił, a miało być pięknie.
Być może mętne oczy pozostaną szklane.
A moje na dodatek są czegoś wylękłe,
może tylko powieki pozamykam skrzętnie.
Chwiejna, zamglona szarość już odkrywa niebo -
nowy dzień ciężko wstaje, ma spiąć życie wstęgą.
Choszczno, 15.04.2021 r.
fot. Pixabay
poniedziałek, 12 kwietnia 2021
POLSKIE "CIĘŻARÓWKI"
Polskie "ciężarówki" - © Elżbieta Żukrowska
Wychodzą z bramy po ósmej rano,
mają ze sobą torby na kółkach,
w nich to do domu "towar" dźwigają -
kaszę jęczmienną, bułki i ziółka.
Polskie kobiety wciąż pracowite,
chociaż na karku nawet ósemki,
nigdy nie mówią, że chorowite,
dom wysprzątają, choć w głowie mętlik.
Mylą się daty, imiona, fakty,
a od dźwigania wciąż bolą ręce.
Takie są właśnie polskie kobiety -
miast odpoczynku, pracy chcą więcej.
Jest już surówka, piecze się schabik,
wyprana pościel schnie na balkonie,
w garnku bulgocze obiad ciekawy,
więc teraz można różaniec w dłonie.
Polskie kobiety... Wszystkie ciężary
biorą na plecy lub w swoje ręce.
Nie oczekują nagród nadmiaru,
wystarczy uśmiech bliskich w podzięce.
Choszczno, 11.04.2021 r.
fot. Pixabay
niedziela, 11 kwietnia 2021
DOBREGO DNIA
Dobrego dnia - © Elżbieta Żukrowska
Wiersze są pełne ciebie -
drżą dłonie na klawiaturze.
I myśli cię otulają,
biegną po lustrze kałuży.
Ale słońce już miga,
mój wiatr zamiata chmury,
ślady nadziei niech błyszczą,
tu bliżej są natury.,
Mokre naręcze kwiatów,
myśli w szalonej głowie,
tęsknoty w pustym kielichu,
a jak krzykliwe pawie!
Dzień jeszcze jest ubogi,
jeszcze nudzi się z rana,
ale się rozkołysze,
rozmai zakochany...
Choszczno, 10.04.2021 r.
fot. z internetu
sobota, 10 kwietnia 2021
TYLKO TY
Tylko ty - © Elżbieta Żukrowska
Mój dzień się zaczyna od twoich pocałunków,
od dłoni znaczących ślady na mym ciele,
westchnień i oddechów, odrobiny trunku,
od nadziei, którą bez wytchnienia siejesz.
Nie ma między nami uporczywych gierek.
Jest szczerość, prostota, miłosna zachłanność.
Kiedy wpada cisza - słychać serca szelest -
jest rytm uderzenia, a jak z nieba manna.
po dniu zaznaczonym srebrną rosą z rana.
Jeden wycinek dnia, gdy ciebie nie było,
pusty, bez znaczenia, wręcz zupełnie zbędny!
To twoja obecność napełnia mnie siłą,
daje energię, chęć, by wyrwać się z głębin,
z marazmu, rozwinąć płatki, które zwiędły.
My - razem za rękę, nie ważne, że pod wiatr,
ty jesteś cały mój, dostatecznie mężny.
Poradzimy sobie, damy radę iść w grad,
nawet gdy przeciwny nam będzie cały świat.
Gdyż wciąż bardziej kocham - każdego już dnia.
A ty kochasz mnie. Na uczucia nie ma miar.
Choszczno, 10.04.2021 r.
fot. internet
czwartek, 8 kwietnia 2021
ZA ZASŁONĄ MARZEŃ
Za zasłoną marzeń - © Elżbieta Żukrowska
Marzenia wplotły się w zwykły dzień.
Oczekiwania wielkie, niewystygłe!
Szalone myśli i ogrom nadziei,
ale nic z tego nie może się spełnić...
Jest wiara, jest nadzieja, błękitnieje niebo!
Wchodzi myślami w cieniste zakamarki.
Tam serce i dusza czekają - gdy trzeba.
A senny zegarmistrz popędza zegarki.
I płyną miesiące, upływają lata.
Miłość jest wielka - bezmiar, jak ocean.
Lecz wszystko to po to, aby w nocy załkać,
a w dzień się uśmiechać i chodzić na peron.
Daremne czekanie, bo on nie wysiada.
Zagubiony w krajach, gdzie inne są gwiazdy.
Krzyż Południa mu świeci, a w sercu rozgardiasz.
A jednak nie przybywa, inne ma rozjazdy.
Patrzy w noc i snuje myśli o dłoniach i ustach,
wyobraża sobie jak pieści, całuje...
Lecz i on wie, ż łóżko pozostanie puste,
nieśmiałe marzenie daremnie się snuje...
Choszczno, 8.04.2021 r.
fot. Rozystronka
środa, 7 kwietnia 2021
TAKIE CZASY...
Takie czasy... - © Elżbieta Żukrowska
Od ponad roku nic nie jest zwyczajne.
Nawet pogoda nam wojnę wydała.
Raz miecie śniegiem, raz gradem walnie,
niespodziewanie słońcem opala.
Ludzie w maseczkach, jest ich niewielu.
Zaledwie tyle, ile konieczność.
Do pracy, sklepu - ale bez spaceru.
Odwiedziny rodziny to dziś ostateczność.
Smutne dni z mocnym wiatrem,
jakby to on spłoszył narodziny wiosny.
Jakby na Covida jedynie kładł akcent.
Ma być tylko smutek, choroby i troski.
Ludzie się buntują, w szczególności młodzi,
których energia, witalność rozpiera.
Zabrano im miejsca spotkań, a dano dni grozy.
Ich radość życia coraz bardziej chwiejna...
Choszczno, 7.03.2021 r.
fot. Pixabay
wtorek, 6 kwietnia 2021
WIOSENNY ODDECH
poniedziałek, 5 kwietnia 2021
WIOSENNE PROMYCZKI
niedziela, 4 kwietnia 2021
KAŻDEJ WIOSNY ...
Każdej wiosny... - © Elżbieta Żukrowska
Każdej wiosny radość z budzącego się życia
jakby nowe siły wstępowały nie tylko w przyrodę
ale i człowiek uśmiecha się i ciekawie czeka
na ptasie śpiewy na zieleń na ciepłą pogodę
Umajone łąki wabią na długie spacery
woń wiosenna radośnie wciska się do nozdrzy
jeszcze na razie mało jest tych ptasich treli
ale za moment powietrze nimi się zapełni
Na razie przy oknie gruchają gołębie
na gniazdach świątecznie klekoczą bociany
we włosy wietrzyk wpada jak grzebienia zęby
i burzy je targa niczym zakochany
W wiosnę iść pozwolić by serce szalało
niech się zakocha nie tylko w forsycjach
ale niech znajdzie gdzieś to urocze ciało
i szybciutko zatonie w najczulszych objęciach
Choszczno, 30.03.2021 r.
fot. z internetu
sobota, 3 kwietnia 2021
NA ŁONIE NATURY
Na łonie natury - © Elżbieta Żukrowska
Nie mam czasu - mówi słonko i biegnie po niebie,
musi ogrzać wszystkie kwiatki, niech zakwitną pięknie,
musi wierzbom pozaplatać zielone warkocze
i obudzić wszystkie żaby, bo pora na koncert.
Re-re kum-kum, re-re kum-kum niesie się nad wodą,
a bociany są na łące, odpowiedzą srogo!
Więc zmykają wszystkie żabki unikając dzioba,
biedny bociek musi pościć, choć nam jego szkoda!
Słońce biegnie, bo nad wodą bielą się łabędzie,
już są w pary połączone - dużo dzieci będzie!
A grążele wciąż uśpione, trzeba im promyczków,
aby szybciej wychynęły z zielonych koszyczków.
Słonku trzeba ogrzać ziemię i rosę na łąkach,
bo już w górze słychać głosik szarego skowronka.
Niechaj w gniazdku jego luba pisklaczka hoduje,
już niedługo ze skorupki pewnie się wykluje.
Choszczno, 30.03.2021. r.
fot. z internetu
ŚWIĘTA Z JAJEM
Święta z jajem - © Elżbieta Żukrowska
Święta są do... świętowania!
Stół bogato zastawiony,
więc już buzię swą nadstawiasz
i już sięgasz po smakołyk.
A ponieważ duży wybór -
trudno jest się zdecydować.
szynka z chrzanem, w porcjach ozór,
a tu jest potrawa nowa...
Jest rozmowa, kieliszeczek,
nie wypada bez toastu.
Pije dziadek, łyka wnuczek,
stryju, wypij i nie bastuj.
A przed gośćmi jeszcze cukry!
Baby wonne i wysokie,
można też mazurka ugryźć,
mruga przecież żabim okiem.
Są specjały z czekolady,
z marcepana i z biszkoptu.
W wazoniku palmy badyl
pilnuje porządku.
Choszczno, 2.04.2021 r.
fot. Jola Musiał
piątek, 2 kwietnia 2021
BIAŁY ZAJĄCZEK
MOIM DROGIM CZYTELNIKOM ŻYCZĘ UDANYCH,
SYMPATYCZNYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH,
W ZDROWIU I W OTOCZENIU BLISKICH. ♥ ♥ ♥
Biały zajączek - © Elżbieta Żukrowska
Zając, jak to zając, pod krzaczkiem się chował,
troszkę trząsł się ze strachu, wreszcie zdecydował,
że skoro już święta - czas na wielką kąpiel,
więc pucował się długo w rzece i przy pompie.
Wreszcie zajaśniał bielą i suszył futerko,
by wyglądać pięknie, na złość szarym "ćwierkom",
ale wróble niechętne dziś na byle zwadę
i białego zajączka powitały rade.
Pomykał więc przez sadek pełen zieloności,
nasłuchiwał, czy Azor zębem nie chce "ochrzcić".
Ale ten odpoczywał po sutym śniadaniu,
nie wyglądał za gościem, bo bardziej rad spaniu.
Zajączek mógł swobodnie podziwiać krokusy,
porozmawiać z sikorką siedzącą na gruszy,
martwić się o jaskółki - długo nie wracają,
zmęczony pokicał do siebie - jak to biały zając.
Choszczno, 2.04.2021 r.
fot. z internetu
TAKI LOS
Taki los - © Elżbieta Żukrowska
Już mnie nie uwodzisz - bo cóż to jest miłość?
Drapieżna kotka na blaszanym dachu!
Pokręciła nosem, pazurem czepiła
i znikła za kominem nawet bez hałasu.
Jeszcze do mnie mówisz "kochanie", "najdroższa",
ale to nie jest szczere, ot, przyzwyczajenie.
A dla mnie wiele znaczy, lecz to inna postać
odchodzenia daleko, chowania się w cieniu.
Nie czuję twej miłości, ani za nią płaczę.
Nie zmusisz serca by czule kochało.
I nawet jeśli ciebie nie zobaczę -
będę żyć dalej, na nic nie czekając
Choszczno, 28.03.2021 r.
fot. własne
czwartek, 1 kwietnia 2021
NIE MA LEKKO
Nie ma lekko - © Elżbieta Żukrowska
Starość
to temat smutny i niepopularny
pochylam się wierszem nad starymi ludźmi
ale wiersze nie zmienią ich losu
czoła pozostaną zmarszczone i chmurne
Natomiast młodość ciągle nie ma czasu
aby zadbać o ojców
czasem porozmawiać
dach nad głową i miska dana jakby psu
to zbyt mało by o sobie dobrze już mawiać
Kiedyś dziś młodzi będą przecież starzy
czy zdążyli nauczyć swoje dzieci troski
chyba nie bardzo skoro eutanazja
może być i u nas na sposób włoski
Choszczno, 28.03.2021 r.
fot. Pixabay
środa, 31 marca 2021
WTÓRNA ŚLEPOTA
Wtórna ślepota - © Elżbieta Żukrowska
Odwracamy się od starości
od żebrzących pod sklepem kościołem
to wygodniej nie widzieć nędzy
i nie dzielić się swoim stołem
nasze oczy nie widzą biedy
już się prędzej nad psem zlitowały
a nędzarze nich sobie przędą
taki los sobie gdzieś zgotowali
może tak może nie różnie bywa
czasem to życiowa niezaradność
często też przez butelkę piwa
albo nawet genetyczna skłonność
ale nam jest wygodniej nie patrzeć
nie wyciągać grosza i kwita
przecież socjal powinien się zająć
jadłodajnie sypialnie Caritas
Choszczno, 28.03.2021 r.
fot. Pixabay
wtorek, 30 marca 2021
STARCZY CZAS
Starczy czas - © Elżbieta Żukrowska
Czas pędzi jakby miał rozstawne konie...
już jest starość podparta mocną laską
garb urósł na plecach wiek wysrebrzył skronie
na szczęście ze zdrowiem dalej nie jest kiepsko
Raz na dni kilka staruszek odpala fajeczkę
czasem z sąsiadem pogada u płotu
gdy ładna pogoda - siądą na ławeczkę
uciekają z domu od babskich furgotów
Wojna i polityka to główne tematy
czasem napsioczą na rządzącą klasę
ale cóż oni - nie zmienią wypłaty
a emerytura ledwie starcza im na kaszę
Smutno dzieci w świecie i nieskoro dzwonią
pewnie brak im czasu opowiadać bujnie
ledwie zapytają jak się ma ojczulo
i ze zdrowiem jak tam czy długo pociągnie
A jemu nawet już się żyć sprzykrzyło
wprawdzie na niedzielę nadal wiąże krawat
wspominki międli w głowie - tak już wszystko było
lecz nawet wnukom wiele nie opowie
Choszczno, 27.03.2021 r.
fot. internet
poniedziałek, 29 marca 2021
STARE KOBIETY
stare kobiety - © Elżbieta Żukrowska
stare kobiety w grubych okularach
zerkają czasem w niebieskie okienko
niby coś jeszcze w nim oglądają
a czasem nucą rzewnie i miękko
poprzez lupkę patrzą w stareńkie albumy
gdzie są ukryte czasy ich młodości
lecz nie opowiadają o tych czasach trudnych
wojny i biedy niekiedy miłości
stare kobiety nie robią na drutach
nie szydełkują ani wyszywają
taka bezradność to dla nich pokuta
i nawet wiosną nie ma dla nich maja
stare kobiety samotne w swych lękach
już się nie skarżą i nie narzekają
a tylko w głowie plącze się piosenka
o dwojgu którzy ciągle się kochają
Choszczno, 27.03.2021 r.
fot. Pixabay
niedziela, 28 marca 2021
NIEDZIELA PALMOWA 2021
Niedziela Palmowa 2021 - © Elżbieta Żukrowska
Nowa niedziela - dziś Palmowa -
a nic się nie dzieje po staremu
wprawdzie palemki do kościoła
lecz ludzi braknie w jego cieniu
Pandemia wiele wypaczyła
zamknęła drzwi od wszystkich domów
i nie ma już tych spotkań miłych
a pustkę głoszą kuchnie salony
Czasem telefon znajomym dźwiękiem
obudzi czyjąś zaspaną głowę
czy jesteś zdrowy - pytanie prędkie
bo u mnie chyba covid gotowy
Znowu ktoś chory inny umiera
respiratory nie dają rady
najbliżsi cierpią a śmierć wybiera
który to dzisiaj nacisnąć klawisz
Gasną światełka ludzkiego życia
plaga zarazy świat ogarnęła
i nie ma przed nią żadnego skrycia
życie skończone bez końca dzieła
Choszczno, 28.03.2021.
fot. własne
PALCE STARUSZKI
Palce staruszki - © Elżbieta Żukrowska
młodość chciała aby coś się działo
śmiechy spotkania ogniska i tańce
starość spokorniała bo zmęczone ciało
wystarczy szmer modlitwy i długie różańce
zmęczone polce biegną po paciorkach
modlitwa szeptana wyuczona z dawna
a prośby nie spełnione nawet w małych porcjach
widać żadna nie była dość składna
lecz kiedy nie da się nawet kroić chleba
gdy palce wykręcone każda kostka boli
cóż można innego niż prosić o nieba
dla bliskich dla wnuków a także dla chorych
Choszczno, 27.03.2021 r.
fot. Pixabay
sobota, 27 marca 2021
OCHODZĄC
odchodząc - © Elżbieta Żukrowska
stare kobiety też marzą o szczęściu
zapisują je bardzo głęboko w sobie
nie opowiadają choć mokną na deszczu
myśli wibrujących bezsensownie w głowie
wstydzą się wyznać że na coś czekają
na jakiś uśmiech dotyk przytulenie
że dobrze by było wspólnie pić herbatę
dla kogoś szykować wyborne jedzenie
stare kobiety przymykają oczy
niech nikt nie wyczyta co skrywają w głębi
żadnej tęsknoty która duszę toczy
bo w dobrej nadziei już się nie zagłębi
Choszczno, 27.03.2021 r.
fot. Pixabay
ROZSTANIE
Rozstanie - © Elżbieta Żukrowska
Nie znalazłam serca po tej drugiej stronie.
Ktoś był, ktoś szeptał - lecz wszystko kłamliwe.
A moje biedne rozedrgane serce już nawet nie łka -
choć jest nieszczęśliwe...
Na granicy nieba oraz grzędy lasu
przemykają cienie - może niedowidzę?
Ty nie masz już dla mnie miłości i czasu...
To nic. Skargi nie napiszę.
Choszczno, 27.03.2021 r.
fot. własne
środa, 24 marca 2021
OCZEKIWANIE
Oczekiwanie - © Elżbieta Żukrowska
Wiatr znowu pędzi pośród murów
pogoda zmienna niełaskawa
czas wypełniony ciemną chmurą
i zimnym deszczem świat przyprawia
Wiosna schowała się w komnatach
tam gdzieś w ruinach starych zamków
choć nam się marzy cała w kwiatach
nic z tego - zbrakło fiołków w dzbanku
Słońce pod wieczór ziemię muśnie
ale się chmury ścielą gęsto
za taką chmurą nawet uśnie
a nam tu czekać bohatersko
Choszczno, 24.03.2021 r.
fot. Andrzej Kosiba
wtorek, 23 marca 2021
PUSTO TAK...
Księżycu wędrujący po granacie nieba!
Wołasz przez gałęzie olbrzymiego wiązu.
Idę wprost do ciebie na małą gawędę,
już się nie ociągam.
Czasem mnie przytulasz, buziasz przez firanki,
a wolę kiedy jesteś zadziornym rogalem.
Gdyś pucułowaty - toczysz się zbyt dumny,
nie rozglądasz wcale.
Potem narzekasz, że ja nie mam czasu,
że nie chcę na ciebie czekać na balkonie.
Nie lubię ci robić wiele ambarasu,
gdy wiem, że to koniec.
Ani się nie skarżę, ani nie narzekam.
Czasem tylko zrobię kubeczek herbaty.
Wypij stary druhu, dobry przyjacielu,
wpadaj do mej chaty.
Wysrebrzysz mi ściany swoim mocnym blaskiem,
czasem ukołyszesz, gdy za mocno cierpię.
Ludziom nie opowiem, że mam smutków garstkę.
Uciekam przed zgiełkiem.
Mając tajemnice snuję opowieści,
o czasach minionych, burzliwej miłości.
o drogich wyznaniach, słowach i czułości...
Dziś tu pustka gości...
Choszczno, 23.03.2021 r.
fot. z internetu
poniedziałek, 22 marca 2021
LOS KOBIETY
Los kobiety - © Elżbieta Żukrowska
Szeptałeś kocham, kocham, kocham, kocham.
Oszołomiony księżyc (całkiem wyłysiały),
trząsł głową nie wierząc, chyba nawet szlochał
nade mną - że dałam się wplątać w kabałę.
Uprzedzał - nie wierz żadnemu mężczyźnie!
Są uparci i dumni, strzelają fochami!
Ale ja wierzyłam - to ostatnia miłość,
niech nam niebo zapłonie różem, fioletami!
Zapłonęło i zgasło - jak krótka zapałka,
w duszy jęk się zrodził - ale go wstrzymałam.
Nie musi każdy słyszeć jak mi w duszy załka,
nie musi nikt wiedzieć, co tak bardzo rani.
Chowając się za drzwiami, zasłaniając okna,
jeszcze chciałam wierzyć, że wróci, przeprosi.
Jednak nic takiego zdarzyć się nie mogło -
był już otoczony innymi paniami...
Choszczno, 21.03.2021 r.
fot. własne
sobota, 20 marca 2021
ZAWÓD
Zawód - © Elżbieta Żukrowska
To pustkowie
Nędzne słowa wiatr bez przeszkód pędzi w dal
Nikt nie czeka nikt nie tęskni już skończone
Długa droga na na głowie biały szal
Słońce bywa raz łaskawe raz szalone
I wypala jak żelazem czas dobrych intencji
"Nie opuszczę nie opuszczę aż do śmierci"
Młoda głowa ufa słowom wierzy własnym oczom
A nie wszystkie są prawdziwe chociaż brzmią uroczo
Jakieś kwiaty upominki złociste podarki
Zachwycają oczywiście ale cóż są warte
Młoda głowa wierzy w słowa nawet w te zuchwałe
"Aby nasze małżeństwo było zgodne szczęśliwe i trwałe"
Choszczno, 20.03.2021
fot. z internetu














































