Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pastisz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pastisz. Pokaż wszystkie posty

piątek, 10 lipca 2015

LATO, LATO, ACH!




Lato, lato, ach!
(pastisz - wszelkie podobieństwo
wcale nie jest przypadkowe!)

Złotego pyłu pełne jest powietrze
- tak lekko teraz wchodzę w senność lata,
gdyż rozświetloną mam już ranną przestrzeń
i unurzaną w mocnych aromatach.

Czas wypełniony dojrzałością wiśni,
mocnym kolorem nasycił ogrody.
Wzgórze w poziomkach kusi moje zmysły,
aż szukam słodyczy pośród leśnych drożyn.

Bo w takim lecie jestem zakochana.
Niebem płyną chmurki, które ktoś wybielił...
Piękny landszawcik, jednocześnie banał.
Lecz w ustach ciągle smak słodkich moreli!

© Elżbieta Żukrowska 26.06.2015.
Fot. z internetu

środa, 1 lipca 2015

CIESZĄC SIĘ WIOSNĄ, LATEM




Ciesząc się wiosną, latem
(pastisz - wszelkie podobieństwo
wcale nie jest przypadkowe!)


Kraina kwiatów właśnie odmłodniała,
po deszczu słońce już ogród wyzłaca,
zda się, że lilie nie są czysto białe,
a w ich zapachu niemal się zatracam!

Teraz decyzja - czy spacer przez łąki?
Przy drodze kwitnie dzika biała róża!
I inny ogląd, szersze horyzonty!
W zielonej toni jak w morzu zanurzam...

Wiatr trawą, liściem może mi zaśpiewać
i nie dozwolić, bym była strapiona!
Z lekkim poszumem ukłonią się drzewa.
I jakbym miała cały świat w ramionach!

© Elżbieta Żukrowska 25.06.2015.
Fot. własna - zięba