wtorek, 5 grudnia 2023
*** (Tamten wiersz...)
Tamten wiersz,
no wiesz,
ten zapisany w mojej głowie,
rozsypał się w drobny pył.
Do okna zaglądają
poczerniałe gałęzie drzew.
Nie znajduję dobrych słów.
Czas przeminął.
Piję kawę małymi łyczkami
i wspominam nasze dobre chwile,
nie było ich dużo,
a już nie ma nic.
Wiatr mi po głowie hula
Nie znasz już mego serca
i nie słyszysz jego wołania.
Przymykam oczy,
by nie spłoszyć tamtych chwil.
Wiersza już nie ma,
a tęsknota ciągle nie chce wyblaknąć.
Moje serce...
Czy ono znowu jest moje?
Teraz już tylko
chcę odnaleźć spokój.
Choszczno, 5.12.2023.
wtorek, 31 października 2023
JUŻ LEDWIE TYLE
JUŻ LEDWIE TYLE - Elżbieta Żukrowska
Złotem powiało po chodnikach
liście już tańczą w rytmie wiatru
Uśmiech pojawia się i znika
gdy w myślach wspomnień bywa natłok
Gdzieś pachną znicze chryzantemy
w sennych alejkach nagle tłumy
korowód ludzi przy pomnikach
jesień prowadzi do zadumy
Rozpamiętując czas miniony
gwiazdy co kiedyś zaświeciły
wspólne wieczory dni rozmowy
wcześniejsze i ostatnie chwile
wciąż tęsknisz i rozplatasz warkocz
a serca nie dasz rady zamknąć
Niesiesz na groby złote błyski
chryzantem i splątane myśli
Dłonie zmarznięte a łza tryska
z pod powiek chociaż chcesz je zamknąć
Już tyle lat już tylko pamięć
Już tylko tyle ci zostało...
Choszczno, 31.11.2023 r.
poniedziałek, 3 kwietnia 2023
SMUTKU, ŻALU MÓJ
Smutku, żalu mój... - © Elżbieta Żukrowska
A jeśli się życie wywróci podszewką do światła?
Jeśli czas mignie jak sroka ogonem?
Nic się nie zmieni, nic nie pozałatwia,
ot, puste słowo na deski rzucone...
Bez sensu myśli podjęły gonitwę
i tylko w głowie coraz większy zamęt.
daremne żale, gdy czas na modlitwę,
Pajęczą nicią p[owiązane dale...
Nie ma już nic, nic serca nie więzi.
Miłość spłukana jak pod wodospadem.
Echo ukradło szepty, pogasiło nerwy...
Jakże szkoda życia... Wszak poznało zdradę...
Choszczno, 3.04.2023 r.
fot. własne
wtorek, 28 lutego 2023
ZA SZARYM MUREM...
Za szarym murem - © Elżbieta Żukrowska
Za szarym murem jest inny świat
Ale tu zamknięto żółte krokusy
I fioletowe
Wszystkie są jak zagubione dzwoneczki nadziei
I jak srebrzysta mgła miłości
Cenna lecz nieosiągalna
Upragniona lecz wciąż niezdobyta
Nierealna
Jak śpiew żółtego ptaszka
Ukrytego w gęstwinie krzewu
Żółte krokusy
Żółty ptaszek
Słońce strącającą rosę
Jak krople słonych łez
Świat za który wznosisz toast czarną kawą
Choszczno, 28.02.2023 r.
fot. z internetu
poniedziałek, 13 lutego 2023
KSIĘŻYC JUŻ...
Księżyc już... - © Elżbieta Żukrowska
Księżyc już rozpoczął swą nocną wędrówkę,
niestrudzony piechur, chociaż może lotnik?
Lubi cudze okna i w swej pracy mrówczej
zagląda do niezliczonych, nie zamierza zwolnić.
I cóż tam widzi? Gdy już światła gasną
ktoś spóźniony szuka klamki po omacku,
gdzieś indziej dzieciątko żałośnie zapłacze,
a matka umęczona tuli go od straszków.
Tymczasem księżyc zawiśnie nad domem
w gałęziach jabłoni znajdzie przytulisko
i trwa tam w zadumie jak zwykły przechodzień,
który zapomniał adresu ważnego nad wszystko.
Jak to się stać mogło, że rozstajne drogi
krzyżują także najważniejsze plany?
To co było zwyczajne porwał czas złowrogi
a inne, tak niechciane, dziś głęboko rani.
I księżyc nie pomoże, choć świeci tak jasno,
każda pełnia dla niego jest też jak wyzwanie.
I tylko wilcy wiedzą, dlaczego konieczne
jest wycie do księżyca - smutne pożegnanie...
Choszczno, 12.02.2023 r.
fot. z internetu
wtorek, 7 lutego 2023
ŚLADY NA PIASKU
Ślady na piasku - © Elżbieta Żukrowska
Zakołysało się powiało
Aż zadźwięczało smętnie szkło
Lecz nic w butelce nie zostało
Drogą na skróty przez wydmy szły
Stópki nie duże dość nieśmiało
A tam już słońce tonęło smutne
Mew też zabrakło bo posnęły
Drogi nie było aksamitnej
Nie było też nadziei
Po co to szkło i po co miłość
Kiedy już wszystko przetańczone
W kruchość zmieniła się zażyłość
Wiatr powiał gdzieś w odwrotną stronę
Słońce tonęło w szumie fal
Choszczno, 4.02.2023 r.
fot. Wojciech Żukrowski
piątek, 3 lutego 2023
ZDRADZONA
Zdradzona... - © Elżbieta Żukrowska
Zdradzona, porzucona z podeptanym sercem
Uwięziona w rozedrganych myślach niczym w sieci
Jeszcze się broni i nadzieją wwierca
W pryzmaty oddalonych i niepewnych chęci
Być tu lub w innym miejscu zaczerpnąć oddechu
I oddalić od siebie te złudne marzenia
Świat zgorzkniał sczerniał zamilkł pozbawił uciechy
Burza idzie za burzą jej nic nie pokona
W maleńkim ogródku jest róża maleńka
Przywabia zapachem i nęci kolorem
Ale smutne oczy już nie widzą piękna
Zapomniane dłonie pod losu toporem
Choszczno, 2.02.2023 r.
fot. Władysław Zakrzewski
środa, 1 lutego 2023
BEZ CZERWONYCH KORALI
Bez czerwonych korali - © Elżbieta Żukrowska
Ten deszcz za oknem, te bure chmury
Nawet korali zbrakło czerwonych
Na ustach jeszcze ślad słów ponurych
Wspomnienia cieniem są otoczone
Gdzieś grają skrzypce jęczą jak dusza
Może do wtóru a może przeciw
Klucze tkwią w zamku nikt ich nie rusza
A żaden smutek nie chce odlecieć
I tylko nocka skrzydła rozpina
W ciemnym granacie i w rozpłakaniu
Samotnie świecę pali dziewczyna
Cóż możesz wiedzieć o jej kochaniu
Choszczno, 1.02.2023
fot. własne
poniedziałek, 30 stycznia 2023
ODCHODZISZ...
Odchodzisz... - © Elżbieta Żukrowska
Odchodzisz w przeszłość mój kochany
i twoje serce już nie dźwięczy
jeszcze szept płynie zza firany
ale wysiłek usta męczy
Odchodzisz w przeszłość mój aniele
srebrna poświata jest nad tobą
a ja się pewnie nie ośmielę
nowe znaczenia nadać słowom
Z chrobotem się zamknęły bramy
wiatr rozwiał mdlący zapach kwiatów
na sercu blizny mocne szramy
jak zapomniany ślad ryngrafu
Choszczno, 30 stycznia 2023 r.
fot. z internetu
niedziela, 29 stycznia 2023
TAKIE MAŁE NIC
Takie małe nic - © Elżbieta Żukrowska
Nic się nie stało, nie zmieniło,
za oknem niebo jest jak było.
Raz wnurzane w akwamarynie,
a innym razem chmurą płynie.
Wiatr lubi igrać wśród drzew gałęzi,
a dla odmiany burzę pędzi,
tak zaskowyczy lub zapiszczy,
gdzie indziej woń rozniesie zgliszczy...
To dzięki kwiatów morze
chwieje się, pląsa i w kolorze
roznieca smugę wprost tęczową,
aby zawładnąć widza głową.
Głową, oczyma, całą duszą,
niech już marzenia się nie duszą,
niech ruszą pędem przez zakręty
zwojów mózgowych, przez odmęty
jego szalonych możliwości
- to prosta droga w niezwykłości.
A gdy zmęczenie, rozedrganie,
tak miło spocząć jest na sianie,
tak miło miękkie włosy gładzić,
w miłosny świat dziewczę wprowadzić.
I nie targować się, nie zżymać,
a odpoczywać. Odpoczywać...
Choszczno, 28.01.2023 r.
fot. z internetu
środa, 18 stycznia 2023
ZE MNĄ BĄDŹ
Ze mną bądź - © Elżbieta Żukrowska
Za drogą, za górą, za chmurą,
za ostatnim stumilowym lasem,
za ścieżkami, którymi sen odpłynął
może jeszcze spotkamy się... czasem?
Za błyszczącym liściem wiciokrzewu
za czerwienią dojrzałej maliny,
za marzeniem z oczyma ku niebu
- co nas czeka? Co nam los uczyni?
Czy już będą czerwone jagody kaliny,
czy pochyłość pagórka będzie nam łaskawa?
Czy we wrzosach tkane nitki pajęczyny
omotają nam serca od lewa do prawa?
Jakich uczuć trzeba gdy jesień wyblakła,
pozbawiona kolorów, ciepła, słonecznej gawędy,
nie zechce dać radości, opromienić świata,
zamiast tego dżdżami zechce świat nawiedzić?
Za drogą, za górą, za ostatnim mostem,
za smutkami, które rozłożą się mgłami,
czy jeszcze dasz swój uśmiech, może pocałunek,
czy jeszcze słodycz uczuć zechce nas omamić...?
Choszczno, 18.01.2023
fot. Pixabay
sobota, 17 grudnia 2022
CZAS ŚWIĄT I ZADUMY
Czas świąt i zadumy... - © Elżbieta Żukrowska
Otworzyć oczy - zamknąć uszy...
A może dokładnie odwrotnie?
Zmęczonym rękom dać odpocząć.
niech świętowanie się już zacznie.
Może kolędy, ciche granie,
lub choinkowych błysk światełek,
i to anielskie przefruwanie,
gdy święto się nabożnie dzieje...
Wspominać dawne czasy z łezką,
i śnieżne puchy, dym z komina...
srebrem dźwięczący dzwonki sanek...
Jakby nie patrzeć - jest co wspominać...
I te rozmowy w świątecznej aurze,
te śmiechy, roziskrzone oczy.
To niby było tak niedawno,
a kogoś zbrakło, ktoś odchodzi...
Dom całkiem inny, inne myśli.
Inne spojrzenie na świat cały.
Zaledwie czasem ci się przyśni
ten czas z opłatkiem białym.
A gdy przychodzi już czas Wilii,
pachną pierniki i choinka,
na świat przychodzi Dziecko nowe,
radości złota chwilka...
Choszczno, 17.12.2022 r.
fot. z internetu
piątek, 16 grudnia 2022
SMUTKU MÓJ
Smutku mój - © Elżbieta Żukrowska
Zerwać się do lotu jeszcze raz,
niech każdy mięsień drży z wysiłku...
Jeszcze raz śmignąć w piękny czas,
jeszcze - u życia schyłku.
Cóż? - za firanką smutną twarz,
lepiej nie patrzeć w lustra,
daremnie gdybać, tracić czas,
na zewnątrz tylko pustka.
Już mnie nie wabią tamte dni.
Radośnie tak mignęły latem...
A dziś się ledwie-ledwie tli
marzenia delikates...
Osłabłe skrzydła nie chcą ciąć
przestworzy ni głębiny.
Zostały tylko blade sny,
zetlałe jak tkaniny.
Choszczno, 15.12.2022 r.
fot. własne
piątek, 2 grudnia 2022
JAK TO DZIEWCZYNA
JAK TO DZIEWCZYNA - © Elżbieta Żukrowska
Jeśli miłość ratuje świat,
jeśli nadzieja nie szczędzi puchowych oprószeń
- proszę, kochanie, ty mnie szybko znajdź,
bo przecież znowu zakochać się muszę.
Jeśli miłość... Ale to już było!
Ktoś uwierzył, ktoś tylko zmarkotniał.
Szczęście na tej drodze buty pogubiło,
tak szybko uciekało przed złym czarnym kotem.
Bo z kotem to nadal sprawa niewiadoma -
podobno tylko pecha przynosi.
Dowodów nie ma - skóra ocalona,
lecz niech się szybko do domu wynosi!
A co ty sama sobie podarujesz?
Czy drzwi dla szczęścia otwarte trzymasz?
Może półuśmiechem sprawę skwitujesz
i w dal odejdziesz - jak to dziewczyna...
Choszczno, 2.12.2022 r.
fot. z internetu
czwartek, 1 grudnia 2022
ZAPOMNIEĆ
ZAPOMNIEĆ - © Elżbieta Żukrowska
Zapomnieć? Zapomnieć się nie da!
I choć już nie jęczy serce ani dusza,
to smutek jest nadal - a przecież nie trzeba!
Otulają często macki rzewnych, cichych wzruszeń.
Już nie co dzień stawiasz świeczkę w oknie,
nie co dzień przeglądasz zdjęcia w swym albumie.
Ale zapomnieć? - Tego się po prostu nie da
Lecz nie każdy ten dramat potrafi zrozumieć.
Zapomnieć? Każdego dnia po wiele razy
pytasz się go w myślach, jakby coś rozwiązał,
jakie zdanie ma w tej przecież trudnej sprawie
i darmo liczysz, że by cię podtrzymał...
Nic z tego! - Przypominasz sobie,
że świat za zieloną bramą dostał jego imię.
Ty masz szarą dróżkę, nie krzyczysz "nie mogę",
lecz czasem od szlochu nie możesz się wstrzymać...
Choszczno, 1.12.2022 r.
fot. z internetu
czwartek, 17 listopada 2022
CHRYZANTEMOWY CZAS
Chryzantemowy czas - © Elżbieta Żukrowska
Jesienny chryzantemowy uśmiech krąży po alejkach.
Cmentarze ciągle pachną świerkiem i zniczami.
I chociaż pozimniało - na spacery wiodą
stare wspomnienia, modlitwy, myśli jak aksamit...
Coś było, coś się skończyło, tylko nadal w piersiach
pobrzmiewa echo dni minionych, utraconych nadziei...
Wiara w długo, razem i szczęśliwie zamieniła się w miedziak,
z ozdobnego brokatu teraz stał się zgrzebny drelich...
A żyć dalej trzeba, znosić dni samotne,
tymczasem serce w żałobie skowyczy.
Chryzantemy wciąż pachną na grobie i w oknie.
A ty dalej pilnujesz zapalonych zniczy.
Choszczno, 17.11.2022 r.
fot. z internetu
poniedziałek, 17 października 2022
DRAMATY DNIA I NOCY
Dramaty dnia i nocy - © Elżbieta Żukrowska
Smutek się rozlał po mieszkaniu
jeszcze się tli ogarek świecy
nie da się ognia nim rozpalić
i drży nadzieja - ta bez dzieci
Zdradzona miłość jęczy cicho
za oknem wiatr wtóruje deszczem
bębni parapet czai licho
kto w progi te zawita jeszcze
Topnieją niczym białe śniegi
już pokruszone resztki wiary
jedwabny szal niebo podzielił
tutaj jest czerń a tam się ogień pali
I nawet już wrony nie kraczą
smutne zawisły na gałęziach
czy ci przebaczę? nie przebaczę
smutek wnet miłość przezwycięży
fot. Andrzej Kosiba
wtorek, 9 sierpnia 2022
UKRUSZONA SAMOTNOŚĆ
Ukruszona samotność - © Elżbieta Żukrowska
Przysyłasz mi zdjęcia przejaskrawione,
gdzieś tam piękne doliny, wielkie wodospady,
gdzieś dziewczyny kochają tak zadowolone,
a ja już nie umiem o kochaniu marzyć...
Czasem jeszcze oglądam słoneczne zachody,
czasem wącham kwiatów zaspane kielichy,
wygnałam precz wspomnienia, zapomniałam mody,
nie kupuję perfum, lubię wieczór cichy,
Fakt - grzęznę w samotności, ale nie rozpaczam,
w świat nie chcę wyjechać, po co ja dla świata?
Niebieskie cienie łagodnie zapraszam,
a mrożona herbata jest jako zapłata.
Choszczno, 9.08.2022 r.
fot. Pixabay
wtorek, 2 sierpnia 2022
ZŁA CHWILA
Zła chwila - © Elżbieta Żukrowska
Wiatr po gałązkach przebiega szybko,
listeczki błyszczą w słońcu lub cieniu,
głowa zajęta nadmiarem myśli,
twarz czasem mocno się zarumieni.
Czemuż to takie ciężkie myślenie?
Co tam pomyka - tylko wspomnienia?
Dlaczegóż nagle zamglone oczy,
nie cieszy słońce, łąki sceneria.
Głowa omdlała, tuli ramiona,
dłoń też osłabła, leży bezwładnie,
zmęczenie wnikło - serce chce skonać,
a czarnych myśli nikt nie odgadnie..
Choszczno, 2.08.2022 r.
fot. Władysław Zakrzewski
piątek, 22 lipca 2022
LETNI WEEKEND
Letni weekend - © Elżbieta Żukrowska
Rozpoczął się czas przyszły - znaczy nowy weekend.
W górze czarne skrzydła tną podniebne szlaki.
Dołem szumią silniki nowych samochodów,
A przy drogach kwitną ostatnie już maki.
Jeszcze gdzieś pnie się w słońce wysmukła dziewanna,
gdzie indziej dojrzewają żywokostu wiechy,
a przy płocie domowym zachwyca dziś malwa,
w zasadzie grupa kwiatów dla oczu uciechy.
Lato rozgrzane słońcem wyzłociło plaże,
tam ciągną jak zwykle samochodów sznury,
zaczerpnąć oddechu syconego jodem,
uciec od gorąca asfaltów i murów.
Może po plaży błądzi wakacyjną miłość,
może wpadnie w ramiona już na całe życie,
to jak chleb smarowany rozpachnionym miodem,
- weekend poza miastem budzi się w zachwycie.
Choszczno, 22.07.2022 r.
fot. własne


















.jpg)