Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiersze specjalne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiersze specjalne. Pokaż wszystkie posty

piątek, 25 marca 2022

SŁAWA UKRAINIE


 



Sława Ukrainie - © Elżbieta Żukrowska

Nad miastem niebo jasne, czyste,
a w szarym krzewie śpiewa ptak.
Zieleń chce pokryć listki wszystkie,
ale mu ciepła ciągle brak.

Na niebie ślady samolotów,
dziś takie gęste, że aż strach,
a smutne krzaczki żywopłotu
marudzą, że im żółci brak.

Lecz niebieskości i żółcienie
już się zebrały na sztandarach,
by wybrzmieć SŁAWA UKRAINIE
i wszystkim Ukraińcom sława!

Za tyle łez i krwi przelanej,
za trud wasz wielki i cierpienie
niechaj sztandary poruszane
śpiewają SŁAWA UKRAINIE!

Choszczno, 24.03.2022 r.
fot. z internetu


niedziela, 27 lutego 2022

24.02.2022 r. - DATA DO ZAPAMIĘTANIA

 





24.02.2022 r. - data do zapamiętania - © Elżbieta Żukrowska

To, co stało się lutowym przedświtem,
dla nas, dla ludzi, rozsypanie świata
i czarne widmo. A pod ruskim butem
zielona Ukraina już bólem oblana.

Nad nią wciąż flaga niebiesko żółta,
czas bohaterów gdy lecą rakiety.
nikt nie ustąpił ze swego podwórka,
kobiety w schronach tulą małe dzieci.

Żołnierze walczą, nie boją się ruskich.
A Zachód tylko bezczynnie gardłuje.
Miast amunicji wysyła podwózki,
niezagrożony z mordercą flirtuje.

A bunt jak fala ogarnia świat trzeźwy,
wytyka elitom jej zahamowanie,
i głośno krzyczy - dosyć dalszej rzezi,
nie wstrzymujcie sankcji, mocny sznur dla drania!

On pewnie się śmieje w głębi swych pałaców,
ukryty za murami, bezpieczny i zdrowy.
Cóż jemu postawić brata przeciw bratu,
wysłać nowe watahy w wojenną kurzawę. 

Choszczno, 27,02.2022 r.
fot. z internetu

poniedziałek, 13 grudnia 2021

ZA I PRZECIW

 



Za i przeciw - © Elżbieta Żukrowska

Znamy tę historię przybysza ze Wschodu.
Bezlitośnie czyni mordy wśród narodów.
Zdjęcia trumien, tragedie, brak leków na niego.
On radośnie się mnoży, zmienia kształt. Dlaczego?

Część ludzi się śmieje, większość rozpacz gnębi.
Oto sąsiad, wszak młody, a odszedł do cieni.
Wreszcie - hura! - szczepionka, nie całkiem skuteczna,
lepsza taka niż żadna! Szczepią - na razie bez dziecka.

A wirusik, cwaniaczek, ogromne ma żniwa.
Ta kuzynka umiera, tamta ledwie żywa...
Szczepić się, czy nie szczepić - wciąż szumi pytanie.
Ludzi pragną życia, więc nie brzmi banalnie.

Lecz - o dziwo! - część ludzi nie chce zaszczepienia,
wierząc, że są odporni, że ich się nie ima.
Maski wciąż na twarzach i zakazów fura,
ale "ja się nie zaszczepię, niepewna mikstura".

I dopiero gdy śmierć z bliska zajrzy w oczy,
buchną żale niewczesne i rozpacz się toczy.
Choć było się "anty", to się pragnie życia,
lecz dla wielu zbyt późno, bo już zgasła świeca.

Niestety, wirusa nawet srogi mróz nie rusza.
Nic mu pustynna burza, spiekota, czy susza.
Zaszczepieni z nadzieją, że jakoś przetrwają,
że chociaż najbliższych nie pozarażają. 

"Może się wykaraskam, mimo że choruję,
chyba z nieba łaska, bo się lepiej czuję".
A w przychodniach czekają z uśmiechem dziewczyny,
niech nie siedzą daremnie, gdy my w domach śpimy.

Zastrzyk - chwila niewielka, to drobne ukłucie
może dla ciebie znaczyć wiele - aż życie.
Pewien mój znajomy szczepił się nie będzie,
bo mu kolor skóry pozmienia się wszędzie... 

Głupota goni głupotę. Wciąż nowe wymysły,
a słowa zachęty jakoś nie rozbłysły. 
I pisz tu wiersze o antyszczepionkowcach,
skoro żaden z nich nie wie, że jest czarną owcą.

Choszczno, 11.12.2021 r. 
fot. Pixabay

niedziela, 12 grudnia 2021

PIES I PAN

 





Pies i pan - © Elżbieta Żukrowska

Wyszedł pan na spacer, a pies go prowadzi,
bo ten pan to już dziadek, trzeba go pilnować.
Stąpa bardzo ostrożnie, ledwie sobie radzi,
na szczęście psisko mądre, można nań rachować.

Nie wyprzedza pana, nie napina smyczy,
czasem tylko drzewo znaczy swoim śladem.
Pan to dobry człowiek, dzieli się zdobyczą
- smacznym kąskiem ze sklepu i swoim obiadem.

Teraz pies uważa, bo chodniki śliskie,
chociaż ktoś tu piasku garstkę na nie rzucił.
Lecz śnieg ciągle z nieba, przysypuje wszystko,
a upadek pana bardzo by psa smucił.

Zatrzymał się przy ławce - może pan usiądzie,
ale gdzież tam - jest zimno, cała ławka w śniegu,
szurając butami pan dalej wędruje,
zwolnił psa ze smyczy, zachęca do biegu.

Pies trzy razy przyniósł rzucony mu patyk,
jednak woli zostać blisko nogi pana.
Chętnie by pohasał, lecz stróż z niego mądry,
załatwił swoje potrzeby i już się nie oddala. 

Choszczno, 12.12.2021 r.
fot z internetu

wtorek, 7 grudnia 2021

W MYŚLACH...

 





W myślach... - © Elżbieta Żukrowska

W myślach jest wiersz -
samotny przemytnik nadziei
na skromną miłość
która czasem łzą się mieni

i wśród cichych akordów
niezwykłej muzyki
oczekuje kolorów
drżących ozdobników

Jest wiersz - samotny podróżnik
przemytnik nie gasnącej
tęsknoty ostrożnej

Zadumana dziewczyna
w zapomnianych wierszach
odnajduje słowa
tej miłości pierwszej

Ale jest i ostatnia
a w zasadzie będzie
gdy w zamkniętych oknach
zgaśnie świecy grzebień 

Choszczno, 7.12.2021 r.
fot. własne

sobota, 4 grudnia 2021

MELANCHOLII POWIEW

 





Melancholii powiew - © Elżbieta Żukrowska

Już zapomniałam, jak się wiersze pisze...
Co z interpunkcją? Gdzie piękne przenośnie?
Dziś w mojej głowie taka dziwna cisza...
Czy magia Pegaza jeszcze kiedyś dotknie?

Czy zza firanki, zza deszczowej szyby, 
wykwitnie znowu bukiet świeżych frezji?
Czy zapach kwiatów mój umysł ożywi
i poprowadzi prosto w świat poezji?

Cisza i spokój. Rankiem zapach kawy.
Czasami wiersze znajomych, przyjaciół.
Tak pięknie wszyscy piszą... A ja... nie ma obawy,
może gdy wystukam, to muza wybaczy...

Że niepięknie, nieskładnie, że nigdy na szczytach,
że słowa zwyczajne, bez zawrotnych wirów.
Bo i życie moje zwyczajne, bez plątania w mitach,
toczy się wolno po równi pochyłej.

Choszczno, 4.12.2021 r.
fot. własne

czwartek, 14 października 2021

TRZY PRAWDY TISCHNERA

 






Trzy prawdy Tischnera - © Elżbieta Żukrowska

Miłość i gniew! Straszna irytacja!
Dzieje się zło, a dobra wrócić niepodobna.
Jeden mówi tak, drugi że nie racja.
Słucham zadziwiona - poza niewygodna.

Może faktycznie lepiej zatkać sobie uszy,
odrzucić jazgot z wszystkich nadajników.
Albo słuchawkami ten hałas zagłuszyć,
bo i po co te szumy, mnogość wykrzykników?

W zasadzie nikt całkowitej prawdzie nie przewodzi,
nikt nie zna całokształtu, dane są wybiórcze.
Po co się więc upierać wczoraj, dziś i co dzień,
skoro każde info ma ślady wypaczeń? 

A nie znając choć skraju najprawdziwszej prawdy
darmo dyskutować i wysnuwać wnioski.
Chaos w polityce, słowa pełne wzgardy,
taka to i dyskusja... Ale refleksje są gorzkie. 

Choszczno, 4.10. 2021 r.
fot. z internetu

poniedziałek, 13 września 2021

"O" CZY "Ó"?

 


"O" czy "ó" - © Elżbieta Żukrowska

Pod zamkniętymi powiekami
szaro-niebieska przestrzeń,
pełna maleńkich punkcików,
zwodniczych diamencików.

A okulista palcem grozi:
"Niech pani pije dużo wody.
Te wszystkie mgły, pajączków tkanie
trzeba utopić w oceanie".

Tymczasem woda nie smakuje,
zakręcam krany i butelki,
pewnie rozsądku mi brakuje,
kiedy przykazań nie słucham wielkich.

O, mój doktorze znakomity,
doceniam wszystkie twe porady,
ale ta woda jest bez smaku
i takiej pić nie daję rady.

Woda podstawą mego życia.
Nie gardzę nią - to oczywista,
wypijam kawę i herbatę
i zupkę na niej robię czystą.

Lecz picie - dla mnie - samej wody
jakoś nie wprawia w nastrój błogi.
Gdyby tak nad "o" dodać kreskę
i wspólnie wypić ze dwa głębsze...?

Choszczno, sierpień 2021 r.
fot. internet

czwartek, 9 września 2021

WIRUS CORONA

 





Wirus corona - © Elżbieta Żukrowska

Wirus lata w okolicy,
po deptaku i gdzieś w dziczy.
Czy maseczki nam pomogą,
częste mycie rączek wodą?

Ludzie wierzą, że zło minie,
nie rozłoży na pierzynie,
że trzymając się zakazów
zdrowi będą tak od razu. 

Bardzo dobrze mieć nadzieję,
która ducha nie zachwieje.
Na wszystkie corony, delty
jest szczepionka - nasz majstersztyk. 

Choszczno, 7.09.2021
fot. Pixabay

sobota, 22 maja 2021

WSPÓŁCZEŚNI GLOBTROTERZY

 





Współcześni globtroterzy - © Elżbieta Żukrowska

Synowie Krysi w Anglii siedzą,
zaś córka Irlandię wybrała.
Antka rodzina do Hiszpanii,
choć przecież tam bieda jest nie mała.

Danusi córka (stomatolog)
przez Bałtyk do Szwedów uciekła.
I bardzo dobrze sobie radzi,
a nawet Szweda już urzekła...

Dzieci Janeczki i Henryka
jakoś się w Peru zapatrzyli.
Archeolodzy z nich, nie dziwne,
że w tamte strony uderzyli.

A w Niemczech to ogromna grupa,
Grzesiek, Aniela, syn Wojtasa,
Gdzieś na budowie z nimi Gruszka,
za którym wzdycha nasza Kasia...

Gdzie się obrócić - wciąż na Zachód
jadą, bo sprawne ręce mają.
I głowy też nie od parady,
wszyscy po studiach wybywają.

W kraju zostają nieporadni,
co to do trzech im trudno zliczyć.
I też budują - metro, stadion,
komuś chałupę lub kurniczek. 

I wyludnione domy we wsiach,
w miastach młodzieży też niewiele.
Jeszcze im puby pozamykali.
Siłownie. Zakaz domówek. Smutne dzieje...

Choszczno, 19.05.2021 r.
fot. Pixabay

piątek, 21 maja 2021

WIDZĘ, JAK SZYBKO ODCHODZISZ

 





Widzę, jak szybko odchodzisz - © Elżbieta Żukrowska

Jeszcze esemes i słówko na Messengerze,
lecz coraz krócej, nie w porę, nieszczerze.
Twe zapewnienia brzmią fałszywie.
Aż pianę ścielą na szarej drodze.
Więc nie dzwoń. I nie pisz mój były miły.
Bo ja już więcej nie odbiorę.

Twoje wyznania śmieszne, puste,
nie ma miłości, śladu uczucia,
ale mnie trzymasz jak na smyczy.
Czyżbyś miał zamiar jeszcze wrócić?
Daremny trud, próżny wysiłek
- do mnie się więcej nie przytulisz.

Nie będę twoją zapchaj dziurą.
Mam swoją godność. Życie przemija.
Singielką być - lecz nie ponurą,
w tym może nawet stać siła.

Zamykam oczy, gładzę szyję,
lecz ledwie spojrzę w światło lustra,
myśl mi przychodzi, taka zwykła:
wspaniale, że radośnie żyję!

Choszczno, 19.05.2021 r.
fot. własne

poniedziałek, 17 maja 2021

WIOSNA Z KUKUŁKĄ

 





Wiosna z kukułką - © Elżbieta Żukrowska

Dziś mnie zazulka obkukała
i już nie warto puszczać totka -
w kieszeni kasa nie została,
więc dalej muszę być "sierotką".

Lecz po co pieniądz? - to problemy!
Trzeba go chronić przed złodziejem.
Nawet i z konta ograbionym
można być szybko. Internetowi "czarodzieje"!

Nie ma pieniędzy - brak kłopotów.
Ważne, aby na chleb starczyło. 
Może na chlebek z masłem, szynką,
wtedy też smacznie by się żyło.

W zasadzie to nie koniec troski,
bo do radości trzeba wina.
I jeszcze kwiatów. I miłości.
A może jeszcze być dziewczyna...

Tu wyliczanka zakończona.
Kukułka dalej sobie kuka.
A ja z kieliszkiem wina w dłoniach
chłopaka sobie wiosną szukam. 

Choszczno, 17.05.2021 r.
fot. Pixabay

środa, 31 marca 2021

WTÓRNA ŚLEPOTA

 

Wtórna ślepota - © Elżbieta Żukrowska

Odwracamy się od starości
od żebrzących pod sklepem kościołem
to wygodniej nie widzieć nędzy
i nie dzielić się swoim stołem

nasze oczy nie widzą biedy
już się prędzej nad psem zlitowały
a nędzarze nich sobie przędą
taki los sobie gdzieś zgotowali

może tak może nie różnie bywa
czasem to życiowa niezaradność
często też przez butelkę piwa
albo nawet genetyczna skłonność

ale nam jest wygodniej nie patrzeć
nie wyciągać grosza i kwita
przecież socjal powinien się zająć
jadłodajnie sypialnie Caritas

Choszczno, 28.03.2021 r. 
fot. Pixabay

niedziela, 28 marca 2021

NIEDZIELA PALMOWA 2021

 




Niedziela Palmowa 2021 - © Elżbieta Żukrowska

Nowa niedziela - dziś Palmowa -
a nic się nie dzieje po staremu
wprawdzie palemki do kościoła
lecz ludzi braknie w jego cieniu

Pandemia wiele wypaczyła
zamknęła drzwi od wszystkich domów
i nie ma już tych spotkań miłych
a pustkę głoszą kuchnie salony

Czasem telefon znajomym dźwiękiem
obudzi czyjąś zaspaną głowę
czy jesteś zdrowy - pytanie prędkie
bo u mnie chyba covid gotowy

Znowu ktoś chory inny umiera
respiratory nie dają rady
najbliżsi cierpią a śmierć wybiera
który to dzisiaj nacisnąć klawisz

Gasną światełka ludzkiego życia
plaga zarazy świat ogarnęła
i nie ma przed nią żadnego skrycia
życie skończone bez końca dzieła

Choszczno, 28.03.2021.
fot. własne

poniedziałek, 8 marca 2021

DZIEŃ KOBIET

 


Dzień Kobiet - © Elżbieta Żukrowska

O dziewczyno ukochana!
Niosę tobie kwiaty z rana.
Chcę uścisnąć twoją łapkę,
a na spacer mam dziś chrapkę. 

Ósmy marca - data znana,
każda dama jest kochana.
Więc dzieweczko moja luba
za to najście mnie nie rugaj. 

Z ust twych pragnę spijać słodycz,
która dla mnie jest nad miody.
I przytulić bardzo mocno,
by mieć ciebie na wyłączność.

Teraz kwiaty wstaw do dzbana,
załóż płaszczyk po kolana
i pójdziemy szukać wiosny,
a dzień stanie się radosny.

Po powrocie będzie wino,
może kawa z leguminą
i rozmowa usta w usta,
aż miłosna wybrzmi nuta.

Choszczno, 7.03.2021 r.
fot. Pixabay 

piątek, 19 lutego 2021

ZNIKAM ZA KSIĄŻKĄ

 


Znikam za książką - © Elżbieta Żukrowska

Już się nie szarpię, pochyliłam głowę.
Zgubiłam łezkę i drugiej połowę.
A mój suchy szloch, wezbrany goryczą,
daremny jest dziś, kiedy usta milczą.

Na ciemnym niebie Wielka Niedźwiedzica,
płynie tak jak co noc i zawsze zachwyca.
Po drugiej stronie Krzyż Południa świeci,
znajomy tobie, a dla mnie daleki.

Już się nie szarpię, trzymam w rękach książkę.
To w niej znajduję chwilę zapomnienia.
Odpływa senność - czyjeś losy snuje,
mieszanka dobra z nadzieją wybrzmiewa. 

Po każdej nocy świty następują.
Jedne dni piękne, inne karłowate.
A moje myśli mają wpływ realny
no to, co zdarzy się dziś z moim światem.

Choszczno, 18.02.2021 r.
fot. z internetu

czwartek, 4 lutego 2021

MOJE AUTKO MA 16 KÓŁ

 


Moje autko ma 16 kół - © Elżbieta Żukrowska

Za mną już Budapeszt, Soczi, Kopenhaga,
bo mój samochód mknie niczym huragan.
Połyka szybko kilometry, mile,
tam byłem wczoraj, tu będę za chwilę. 

Są samoloty, statki i pociągi, 
ale mnie tylko do auta ciągnie.
Wsiadam do niego i grają mi "gary",
to jest melodia, najpiękniejsze czary!

Wprawdzie sam nie wybieram punktów docelowych,
jadę najkrócej i nie tracę głowy.
Poznaję ludzi, wielką brać kierowców,
świat się do mnie śmieje, lecz nie... radarowcy.

Jeszcze z Polakami jakoś się dogadam,
ale z Francuzami to jest "marmelada".
Hiszpan - dobry człowiek i Słowak podobnie,
lecz Szwed oraz Duńczyk... Niech ich licho porwie!

Dbam o moje autko, o silnik, zawory,
zabezpieczam ładunek dobrze do tej pory.
A gdy wracam w pielesze - już Marynia czeka.
Ta to idealnie dopieści człowieka!

Choszczno, 4.02.2021 r.
fot. Polskie Radio PiK

sobota, 2 stycznia 2021

DUCHY




Duchy - © Elżbieta Żukrowska

Srebrzysta pełnia nie daje spać
na parapecie siedzą duchy
Jeży się kot Kogut chce piać
Sen raźno wkroczył na poduchy

Samotnej pani dzisiaj źle
W taką noc wszystko jest możliwe
Duchy gotowe wołać "cierp"
Śmiać się szyderczo dokuczliwie

A później małą szparką wejść
Albo przeniknąć poprzez szybę
wystraszyć panią nawet zjeść
niech wie że licho na nią dybie

Gdyby tak trafił się inny duch
Taki co pieści i całuje
Lecz o czym marzyć Brak tych cnót
A wredność tylko atakuje

Choszczno, 30.12.2020 r.
Fot. Dreamstime

czwartek, 29 października 2020

NIE !!





 NIE !!

Przestałam rozumieć co się dzieje z Polską.
Szczególnie poruszyła ta dzicz w kościołach.
jak to możliwe, że ludzie chcieli 
wszystkie nasze świętości tak spostponować? 

To było jakby piorun w rabarbar!
A ludzie już całkiem powariowali.
Pod ołtarz poszli protestować. Przeciwko czemu?
Mszy świętej odprawiać nie dawali.

Czy to jest racja? Czy tak jest dobrze?
Księża chyba pobladli w trwodze.
Lecz to nie byli z parafii ich wierni
a tylko elgiebetowska dzicz na wojennej drodze.

Ale co prawda i co mocno boli -
szariatu dla nas chcą mężczyźni.
Ktoś nie podrapał się po głowie
i z inkwizycją nową przyszli.

Lecz niebezpiecznie jest dla panów
deptać kobietom po odciskach!
Z tego powstanie może buchnąć,
wrzeniem ogarnąć miasta wszystkie. 

Minęły czasy zniewolenia,
dziś są kobiety bardzo światłe.
Gdy mówią "NIE" panom szalonym
jest to konkretne, jednoznaczne!

Choszczno, 26.10.2020 r.
fot. Pixabay

niedziela, 18 października 2020

SZTUCZNA PSYCHOZA STRACHU?

 




Sztuczna psychoza strachu? - © Elżbieta Żukrowska

Jedni się cieszą, drudzy płaczą...
Może się nigdy nie zobaczą.
Kordon pandemii ich podzielił
i w drogę nikt się nie ośmielił...

Tu - kwarantanna, tam - śmierć się wciska.
Wirus nie wraca do łożyska.
Płynie po nowym, rzeźbi wzgórza
- i czas niedobry się wydłuża.

Część ludzi krzyczy, że to głupstwo.
Że rząd nie umie zadbać równo.
Jednemu wolno, drugim - wara!
Tak dzielić ludzi się pozwala.

Są też pobici przez zwyrodnialców
(ktoś stracił nawet kilka palców),
za brak maseczki, choć doktory
dały świadectwo, że jest chory.

Nie ma to tamto, nie zarażaj!
Maska na mordzię i uważaj.
Astma czy koklusz albo psychol 
- maseczkę kładź, albo nie wychodź!

Choszczno, 11.10.2020 r.
fot. MZ