sobota, 18 listopada 2023
NIE MA NIC
NIE MA NIC - Elżbieta Żukrowska
Mgła o świcie.
A wiatr całkiem zacichł.
Jesień szepcze ostatniej róży
wiersz z zemdlonych już życzeń.
Jeszcze szybę wycieram z rosy,
okulary też zadymione.
A ta pamięć koślawa jakaś,
na manowce prowadzi, na stronę...
A tam nic.
Tylko wrona zakracze
i strzęp mgły usadawia się blisko.
Nie ma nic,
prócz tych wspomnień zastałych...
To wszystko.
Choszczno, 15 listopada 2023 r.
poniedziałek, 9 października 2023
DROZD ŚPIEWAK
Śpiew drozda
Śpiewał dla nas wiosną, ale teraz zamilkł.
Jesień mu nie sprzyja.
Mgły poranne
stanęły nieruchomo nad mokrymi łąkami.
Zakwilił jakiś ptak przelotny,
zakołysały się ciężkie od mgieł gałęzie
pełne czerwonych liści...
To już koniec.
Drozd odleciał do innego świata.
Drozd - misterny śpiewak miłości,
niedoceniony, niezauważony, samotny, jak ty.
Jak ja.
Elżbieta Żukrowska
Choszczno, 9.10.2023.
fot. Medianauka.pl
środa, 13 kwietnia 2022
WIERSZE ?
Wiersze? - © Elżbieta Żukrowska
Dla kogo dzisiaj poezję pisać?
Kto chce ją czytać?
Wszak proza życia zamęcza ludzi,
za gardło chwyta.
A ta poezja, tak górnolotna,
teraz nie bawi.
Za trudne życie, aby uniosła
obłokiem marzeń.
Do tego jeszcze często bywają
za ciężkie buty.
Może potrzeba czegoś innego
wśród strzał zatrutych.
Może myśleniu wróci rozsądek,
stawi do pionu,
gdyż są wartości ponadczasowe
- STRZEC SWEGO DOMU.
fot. własne
środa, 3 marca 2021
DO ZAKOCHANIA
Do zakochania - © Elżbieta Żukrowska
Jest dobrze, chociaż nie śpię.
Moje niebo hojnie ustrojone gwiazdami.
Jeszcze nie grają pięknie świerszcze,
ale już granat nocy jak aksamit...
Jeszcze brak treli słowikowych,
za wcześnie na zapach maciejki,
lecz już uderza mocno serce,
rankiem wiosenny cieszy błękit.
Z garsteczką pierwszych przebiśniegów,
z nadzieją na przylot bocianów
już uśmiechają się nam oczy,
nie będą ciągle trwać zaspane.
Naleję dziś w kieliszki wina,
na stole też ustawię świece,
a biały obrus przypomina,
że i nadzieja ku nam leci.
Nadzieja na wiosenne słońce,
ożywcze prądy w naszych sercach.
Do zakochania jest już blisko -
niechaj zażółcą się kaczeńce!
Choszczno, 1.03.2021 r.
fot. Pixabay
wtorek, 5 maja 2020
WIOSENNA, ZMIENNA I DESZCZOWA
Wiosenna, zmienna i deszczowa
Deszczyk, dreszczyk, pstryk!
Pogoda zmienna i kapryśna.
Promyczek słońca myk w mig.
I znów deszcz po szybach pryska.
Kropelka tu, kropelka tam,
chmurka sunie po niebie,
świat deszczem uroczo lśni,
wiosna zaprasza do siebie.
Gdy bzu naręcza (lub innych kwiatów)...
Już nie przeszkadza deszcz.
Życie wiosennie się odradza.
My... może też?
© Elżbieta Żukrowska 30.04.2020 r.
fot. tapeta
sobota, 2 maja 2020
SREBRO... SREBRO...
Srebro... srebro...
Srebrny pierścionek,
srebrna poświata,
srebrny głosik słowika
- nasza wiosna rozkwita.
Te rozświetlone kolory,
te niezwykłe zapachy,
słońce wabi na spacer,
albo nawet na daczę.
Srebro jest też we włosach,
srebrna lśni biżuteria.
Czas się nie chciał zatrzymać
- może zaplątany w rymach?
© Elżbieta Żukrowska 28.04.2020 r.
fot. własne
czwartek, 10 października 2019
TĘSKNIĄC ZA PALMAMI...
Tęskniąc za palmami...
Zamykasz stare i skrzypiące drzwi...
Zniechęcona odkładasz też książkę.
Myśli są niespokojne. Za oknem deszcz mży.
W taką niepogodę łatwo można zgorzknieć.
Czas się toczy jak zwykle, zegar robi cyk
i choć wiesz, że w roku cykle odnawialne,
bliskość słoty lub mgły wieszczy zimny byt,
a o czym nie pomyślisz - wszystko brzmi fatalnie.
O czym nie pomyślisz... Poplątane myśli...
W pamięci mignęła południowa palma,
lecz wyprawa na Kretę zaraz się nie ziści,
jedynie wspomnieniem w ten koloryt zabrniesz...
© Elżbieta Żukrowska 8.10.2019 r.
fot. Łuk. Żuk.
wtorek, 6 sierpnia 2019
KUCHENNE PISANIE
Kuchenne pisanie
Między garnkami i szklankami
rodzi się wiersz o pannie z groszkiem,
która przemyka opłotkami
w jasnej sukience, nieco mokrej...
A później, krojąc już marchewkę
i narzekając na nóż tępy,
panna chwyciła wody zgrzewkę
- może to tylko sentymenty...?
Co jest ważniejsze - po co sięgasz:
napisać wiersz, marząc o centach,
czy też ten groszek i marchewka
dla swego męża - jak przynęta?
Już cisza, spokój, mąż je obiad,
zły - nie przepada za jarzynką,
ale ty wiesz - witamin trzeba
i tak jest dobrze, bo się przymknął...
Tymczasem twoja panna z groszkiem
znów się ubrała w suknię śliczną,
już teraz deszczem jej nie chłoszczesz
- balladę tworzysz dramatyczną...
© Elżbieta Żukrowska 4.08.2019 r.
fot. własna
piątek, 26 lipca 2019
ANTEK
Tak się budowa zaczynała...
Widać jak Antoś coś w wiaderku na grę wciąga...
ANTEK
Wrony - od czwartej, później samochody.
Minutkę śpiewu ma ptak o poranku.
Koniec. Rusza budowa i na niej rozmowy:
ANTEK, podaj narzędzia, ANTKU!
Zgrzyta kołowrót, wibrują maszyny,
w górę w wiadrach jadą jakoweś substancje.
Antek wciąż na baczność, nie ważne dziewczyny,
bo z wysoka drą się: podaj wodę ANTEK!
ANTEK to, ANTOŚ tamto, bez chwili wytchnienia.
ANTEK, łazęgo, gdzie ty znowu chodzisz?
A tu słońce w zenicie w ogień się zamienia.
Nikt ANTKA nie zastąpi, fajrant za kilka jest godzin.
Wreszcie siedemnasta, ustają maszyny.
Woda z butelki ledwie twarz obmywa.
ANTEK sprawdza telefon - pisały dziewczyny,
lecz zmęczenie wielkie... Nie, dziś nie będzie gdybać.
© Elżbieta Żukrowska 23.07.2019 r.
fot. własne
czwartek, 5 kwietnia 2018
WYJĄTKOWĄ NOCĄ
wyjątkową nocą
herbata leśno-cytrynowa
pachnie i wabi do kubeczka
we włosach światło ci się chowa
perłowo lśni w dolinie rzeczka
błogo rozlały się granaty
zanim na dobre noc i senki
a nocny ptaszek stroi skrzypce
zaraz popłyną drżące dźwięki
noc amplitudą drgań północy
sekrety są już na wydaniu
bo wiosna oszałamia z mocą
trudno nie poddać się wołaniu
a jeśli i sen ci się ziści
jeśli marzenia eksplodują
noc się rozszumi rozszeleści
księżyc osłoni cię zadumą
to niebieskie anioły w cieniach
pospołu tu ze złotą gwiazdą
w rozkołysanych przestrzeniach
w nowy cud zmienią nockę każdą
© Elżbieta Żukrowska 5.04.2018.
fot. internet
piątek, 13 października 2017
GDY MARZENIA CZASAMI TAŃCZĄ
Gdy marzenia czasami tańczą
Czasem gdy skrzydło dotyka skrzydła
a dmuchawców puchem bielą się sady
w łunie zachodu czas się rozwidla
część marzeń spada lub chce się bawić
a reszta płynie górą po szczytach
z chmury na chmurę ponad lasami
w zakrętach wiatrów są niezdobyte
skoro zaprzęgły wróżkę z czarami
w pasiastych tęczach były południem
rano tańczyły ze śpiewem ptaków
pod wieczór senne jakby marudne
niechaj pod wodą szukają raków
marzenia skaczą z kwiatka na badyl
są niestabilne i rozczochrane
lecz to się zmieni o świcie bladym
gdy ptak rozśpiewa się chłodnym ranem
© Elżbieta Żukrowska
fot. z internetu
13.10.2017.
piątek, 22 września 2017
*** (na dnie kubeczka...)
***
na dnie kubeczka całkiem pusto...
i usta w dzióbek darmo się składają
zanikło gdzieś herbaty lustro
podobno wszystko wypił zając
a jak nie zając to listonosz
który odwiedził panią domu
zachodził tu nie raz i wcale
nie robił tego po kryjomu
podobno wpada też sąsiadka
co ma na głowie papiloty
ta lubi piękne filiżanki
za mało w domu ma roboty
czasem zachodzi też hydraulik
a nawet i dwóch elektryków
pan domu nie jest obeznany
z żadną śrubeczką w przełączniku
ostatnio pan telewizorek
długo lutował tu kabelek
był też potrzebny informatyk
gdy w coś zaplątał się internet
czasem wpadała przyjaciółka
i głośno śmiejąc się perliście
powypijała wszystko z dzbanka
- kawę, herbatę, inne liście...
a teraz pusto już w kubeczku
nowej herbaty nikt nie zrobi
jedynie kakao na mleczku
gdy się rondelek przysposobi...
© Elżbieta Żukrowska
fot. z internetu
22.09.2017.
piątek, 18 sierpnia 2017
NIE TAKA ZNOWU BLONDYNKA
nie taka znowu blondynka
uszyję sobie sukienkę mini
a może kupię w pewnym butiku
a ty popatrzysz będziesz się ślinić
walorów u mnie przecież bez liku
założę może zgrabne szpileczki
wyeksponuję biuścik i biodra
i tak dobiorę te sukieneczki
abym nie tylko stała się modna
a ty się będziesz wgapiać uwodzić
mam zapewnione kawiarnie kina
jeszcze makijaż taki położę
niech i dziewczętom też zrzednie mina
ale czy pójdę z tobą gdziekolwiek
to jeszcze wielka jest niewiadoma
nie myśl że łatwo łap-cap i porwiesz
przecież do siebie musisz przekonać
© Elżbieta Żukrowska
fot. taringa.net
18.08.2017.
sobota, 15 lipca 2017
PROŚBA
Prośba
Dziewczyny, bądźcie dla nas dobre choć latem.
Nie byłyście takie na wiosnę,
pusty odpłynął na żaglach statek.
Bądźcie dobre w lato dżdżyste, wichrowe,
co kałużami chlupocze i deszczem.
Bądźcie dla nas jak sok - malinowe
i jak kwiaty bądźcie najświeższe.
Bądźcie dla nas dobre, łagodne,
a serduszka miejcie otwarte,
niech tam żaden nie będzie przechodniem,
a na stałe zaciągnie już wartę.
© Elżbieta Żukrowska
fot. Fondos de Pantalla
15.07.2017.
niedziela, 9 kwietnia 2017
POMIJAJĄC RYMY WIOSNĄ
Pomijając rymy wiosną
Chcę wytargować dwa uśmiechy
i aż trzy kiście kasztanowca
do tego głośne łkanie pliszki
oraz zamknięte w lesie echo
Dziś oczekuję pod mym oknem
pierwszej słowiczej serenady
w pokoju także pachnie wiosną
którą zachwycam się radośnie
Niedługo jabłoń suknię włoży
białą ale z różową nutą
do tego zapach luksusowy
to pod nią będę odpoczywać
Może napiszę wiersz o tobie
albo zachwycę się księżycem
który ma zamiar w łódce pływać
To wiersz bez rymów - jest łzą nocy
© Elżbieta Żukrowska 3.04.2017.
fot. z internetu
czwartek, 6 kwietnia 2017
DO PRACY
Do pracy
Znowu zaspałam!
Gorącą kawą parzę usta,
płaszcz i torebka,
jeszcze spojrzenia dwa do lustra,
nędzny makijaż - nie mam czasu!
Klucze, samochód... Uf! Odpalił!
Dla mnie nadzieja, że za chwilę
zniknę w znajomej drogi dali!
Zapalam światła, sprawdzam hamulce,
teraz pedałem gaz "pakuję".
Za trzy minuty mam być w pracy!
Na skrzyżowaniu wkładam kolczyki...
Ten czego trąbi? Eh, głupi facet!
Dobrze, w porządku, oddech głęboki,
mam przejść z uśmiechem obok tej kwoki.
Jakieś spóźnienie? To niedorzeczność!
Przecież to tylko była konieczność!
Wreszcie zasiadam przy moim biurku
- teraz odetchnę.
I aż do lanczu będzie "po sznurku".
© Elżbieta Żukrowska 13.11.2016.
fot. własne
niedziela, 19 lutego 2017
"KOCHANE"KOSZMARKI - A SIO!
"Kochane" koszmarki - a sio!
Moje koszmarki wtulone w kącik
wypełzają o szarej godzinie.
I straszą mnie, śmieją się w oczy,
przedrzeźniają, robią dziką minę.
Moje koszmarki w szarych porteczkach
lubią się czaić na mnie za drzwiami,
ledwie do domu, a one przy mnie
i już hasają, są jak dynamit!
Moje koszmarki wciąż najwierniejsze!
Odchodzi szczęście w dalekie pola,
za to koszmarki jak zawsze zręczne
i jak na komendę razem swawolą.
Wcale ich nie chcę. Niechby zniknęły!
Lecz przywiązane do mego kąta
do oczu stają na poczekaniu,
każdy z nich z nowa uciechy żąda!
Dzisiaj do domu powracam z miotłą,
mam zamiar zrobić srogie porządki.
Wymiotę wszystkie koszmarki u mnie,
dalej i szerzej aż poza schodki.
© Elżbieta Żukrowska 18.02.2017.
fot. Ressam Galina ALENINA
sobota, 23 kwietnia 2016
ZGUBIONE SERCE
Zgubione serce
Zgubiło się serce na plaży,
samotne, czerwone, nieduże.
Nikt przyznać się nie odważył,
że w dalsze wyruszył podróże
już bez serca.
Bardzo zmęczone dopala się słońce,
kołysane szumem morskich fal.
A serce jest nadal gorące
i mdleje z żalu patrząc w dal.
Kruszy się i pęka.
© Elżbieta Żukrowska 20.04.2016.
Fot. z internetu
wtorek, 5 kwietnia 2016
BYŁ SOBIE KLAUN
Był sobie klaun
Samotne życie smutnego klauna
ma coś z pełnych łez oczu dziecka.
Nie pomógł bez ani konwalia
- to miłość nieodwzajemniona wzeszła...
Może inaczej być nie umie,
może znał w życiu jedną drogę?
Dziś już nie liczy, że zrozumie,
czemu ma być gdzieś poza progiem...
Ciągle rozśmiesza swą publikę,
aż łzy wyciska rozbawienia,
ale dla siebie jest cynikiem,
jak zimny kamień już oniemiał.
Jeszcze wędruje na szczyt wzgórza,
by tu dać upust swej rozpaczy.
Wie, że wybranka go nie kocha,
nawet na niego nie popatrzy.
Podobny samotnemu drzewu,
jak ono wichrami targany,
nie wierzy, że się los odmieni,
że jeszcze może być kochany.
Gasi w sobie iskierki pragnień,
nie chce już spodziewać się dobra,
próbuje żyć całkiem bez marzeń,
sądząc, że smutkom ma się poddać.
© Elżbieta Żukrowska 5.04.2016.
Fot. z internetu
piątek, 11 marca 2016
W INNĄ STRONĘ
w inną stronę
czas wypełnia myśli karuzela
a stopy nie chcą wybić rytmu
tam niewypita szklanka cydru
czyjeś uśmiechy jak pająki
zagubione przez rozłąki
a ręce ?
ręce kiedyś chętne śmiałe
usta zbladły oniemiałe
serca dziwne przepłoszone
odwrócone w inną stronę
zagubione przelęknione
niepotrzebnie rozdzielone
i pleśnieją już nadzieje
choć... ktoś może się pośmieje
© Elżbieta Żukrowska 9.03,2016.
fot. z internetu




















