Pokazywanie postów oznaczonych etykietą modlitwa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą modlitwa. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 14 października 2019

CZAS ZADUMY




#Chryzantemyświece_UoP --- WARSZTAT

Czas zadumy

Zapominam, Panie, dziękować za wczoraj,
ciągle bieg w świat nowy: do jutra, do jutra!
Świeczka w oknie mruga, swym płomieniem woła
i zagląda w oczy, pyta "czemuś smutna?".

Zmęczenie złośliwie swe macki wyciąga
i już rani brakiem nadziei i złudzeń.
Cóż można prócz znicza, naręcza chryzantem
i skargi modlitwą... Nie można żyć dłużej.

Trwoniąc całe życie (jak na pośmiewisko)
u schyłku za późno jest na narzekanie,
więc tylko dziękuję, że byłeś tak blisko,
że dałeś anioła mi na podtrzymanie.

© Elżbieta Żukrowska 13.10.2019.
fot. własna

niedziela, 28 sierpnia 2016

* * * (Błogosławiony czas...)




*   *   *

Błogosławiony czas,
gdy serca, myśli i ręce
uwielbiają Cię, Panie.
Błogosławiony czas,
gdy zgodnie z Twoją nauką,
mamy serca pełne miłości,
w myślach życzliwość,
a ręce zawsze gotowe
czynić bliźnim dobro.

© Elżbieta Żukrowska 28.08.2016.
fot. z internetu

piątek, 22 lipca 2016

PANIE MÓJ! (MODLITWA O BEZPIECZEŃSTWO GRAŻKI 7:45)



Panie mój!
(Modlitwa o bezpieczeństwo Grażki
22.07.2016.  -  7:45)

Już do modlitwy układam serce,
niech ono szepcze moje błaganie:
Grażka w szpitalu ma operację,
Ty czuwaj nad nią, mój dobry Panie.

Proszę Cię - prowadź myśli lekarzy,
daj im rozwagę, jasność spojrzenia.
Niech - dzięki Tobie - ręka nie zadrży,
umysł nie zwątpi. Równa ciśnienie.

Proszę Cię, Panie, o jej bezpieczeństwo,
niech parametry będą najlepsze,
niech wszystko będzie na swoim miejscu,
do płuc spokojnie płynie powietrze.

© Elżbieta Żukrowska 22.07.2016.
fot. z internetu

wtorek, 31 maja 2016

* * * (Niech Cię, Panienko...)




   *   *   *


Niechaj Cię, Panienko, wielbi myśl moja,
niechaj kolana lekko się zginają.
A Ty proś za mną u Syna Swego,
według Miłosierdzia Łaskę odmierzając.



© Elżbieta Żukrowska 29.05.2016.
Fot. z internetu

niedziela, 13 września 2015

PANIE MÓJ!



Panie mój!


Zakończ już moją drogę ślepca.
Niech czystym sercem
czytam Twoje słowa,
znajduję znaki dla mnie przeznaczone.
Uczyń mnie
otwartym na Ciebie dzieckiem,
które niczego nie musi
ogarniać własnym rozumem,
a z ufnością powtórzy
- To jest mój Pan,
Jego kocham,
dla Jego miłości żyję.
Amen.

© Elżbieta Żukrowska 13.09.2015.
Fot. Adam Mondzelewski -  cerkiew w Wlko Trnovo.

niedziela, 28 czerwca 2015

DZIĘKUJĘ ZA DAR ŻYCIA




Dziękuję za życia dar


Dałeś czas i mogę wznosić dziękczynienie,
pozwoliłeś w rozkwicie witać nowy ranek,
z mojego życia usunąłeś mgliste zagrożenie,
dozwoliłeś słyszeć ptaki rozśpiewane.

Dziękuję Ci, Panie, za dalszy ciąg życia,
za wszystko co od Ciebie wciąż mam obiecane,
łatwe, czy trudne, gorzkie do wypicia
- zapowiedziałeś przecież takie kształtowanie.

Dziękuję gdy bielmo zdejmujesz z mych oczu
i za wtórne prawego Słowa odkrywanie ;
także za to, że umysł jeszcze się nie mąci
i mogę bez przeszkód uwielbiać Cię, Panie!

© Elżbieta Żukrowska, 18.06.2015.
Fot.własna

czwartek, 11 czerwca 2015

PROMIENIE ŚWIATŁA


Promienie światła


Właśnie odkryłeś, ile siły w tobie,
co jeszcze możesz, gdzie wiodą nadzieje,
co szybko pokonasz, co odnajdziesz w sobie,
by prężąc skrzydła wznieść się, gdy zaledwie dnieje.

W trwożliwej modlitwie wybrzmiały słowa,
które sam z dawna szeptałeś z miłością.
Teraz się wyrwałeś jak ptak - aby nowe
połączyć w ciągi zdarzeń przeszytych nicością.

Stąd moja cicha prośba wplata się w działanie:
nie odrzucaj Słowa, modlitwy i trwania.
Pan da ci więcej niż zapragnąć możesz,
jeśli skłonisz się przed Nim pełen zaufania.

© Elżbieta Żukrowska 9.06.2015.
Fot. Jadwiga Borowicka

piątek, 17 kwietnia 2015

MODLITEWNE WESTCHNIENIA


Modlitewne westchnienia


Bywają dni samotne... lecz blisko są gwarne!
Czasem tuż za progiem czeka ręka przyjaciela!
Większość z nas po swojemu tej bliskości pragnie
- choć to stereotyp - będę go powielać!

A kiedy samotność dopadnie frasunkiem...
przyjaciele odeszli w swą ostatnią drogę,
do drzwi puka tylko listonosz z rachunkiem,
to cóż ja? - W zasadzie westchnąć ledwie mogę.

Westchnąć i w modlitwę przemienić myślenie,
ofiarować bliskim to co jeszcze mogę:
prośbę serdeczną do Pana o dusz wybawienie
jeśli któraś jest za czyśćca progiem.

© Elżbieta Żukrowska 17.04.2015.
Fot. Władysław Zakrzewski

wtorek, 3 lutego 2015

DZIĘKUJĘ ZA MIŁOŚĆ





Dziękuję za Miłość


Rozsypałam swe słowa przed Panem
- szepty serca i duszy cierpienia.
Teraz milknę, a Ty będziesz działał,
by usunąć na zawsze strapienia.

Otoczyłeś mnie swoją Miłością
i doświadczam opieki przemożnej!
Życie blisko się staje radością
- jeśli tylko Twe słowa rozpoznam.

I dziękuję za każdy dzień nowy,
za dar słońca i myśli wiązanie,
za spokojny ten czas, wyjątkowy,
a najbardziej za Miłość Twą, Panie!

© Elżbieta Żukrowska 23.01.2015.
Fot. z internetu

niedziela, 18 stycznia 2015

PO CZERWONYM DYWANIE



Po czerwonym dywanie

Zanurzasz się w modlitwę i rozmawiasz z Bogiem...
Słyszysz odpowiedzi, czy to wyobraźnia...?
Jeszcze się oglądasz od progu za wrogiem.
Ale tu nie ma wroga - tylko myśl przyjazna.

Z pochyloną głową zliczasz przewinienia:
a Prawo Pańskie niech gdzieś sobie drzemie.
Zapomnieć o naukach, nie bać potępienia,
dla własnej wygody ogłuchnąć, oniemieć...

Albo u przyjaciela zobaczyć zło wszystkie,
w dobrej wierze pouczać jakbyś to był Panem.
A samemu... Cóż? - Sprawa niemal oczywista:
dalej wędrować czerwonym dywanem...

© Elżbieta Żukrowska 18.01.2015.
Fot. Thomas Uhrmacher

wtorek, 6 stycznia 2015

JESTEŚ MIŁOŚCIĄ, PANIE


Jesteś Miłością, Panie


Ty jest Miłością.
Łagodzisz każdy rozległy ból,
kiedy się Tobie powierzam.
Tobie spowiadam się
z codziennych trosk.
Cóż bym bez Ciebie...?
Mam ciche obowiązki
i małe przyjemności.
Zaczynam dzień
od patrzenia Ci w oczy
i tak samo kończę.
Wcześniej
nawet nie przypuszczałam,
że modlitwa "Ojcze nasz"
może przynosić taką ulgę.

Jakie to proste.

© Elżbieta Żukrowska 5.01.2015.
Fot. Thomas Uhrmacher

niedziela, 4 stycznia 2015

Z NADZIEJĄ




Z nadzieją

Może w dłoni dziś mi się uda
zatrzymać skraj Twojej szaty,
przede mną wciąż jest droga długa
z Tobą mi będzie znacznie łatwiej.

I proszę Cię całym sercem
- nie odtrąć, ale zatrzymaj,
przy Tobie jest najbezpieczniej,
Ty zawsze umiesz podtrzymać.


Od Ciebie Jasność i Prawda,
i Miłość ta najpiękniejsza,
więc staram się być najbliżej,
może mnie także dosięgnie
kruszyna bodaj najmniejsza.

© Elżbieta Żukrowska 4.01.2015.
Fot. z internetu

piątek, 2 stycznia 2015

DO CIEBIE, PANIE



Do Ciebie, Panie
- z inspiracji zdjęciem Zdzisława Marciniaka

O Panie! Po cóż te zakręty?
Były żlobione koleiny,
utarte szlaki wprost do Ciebie.
A teraz asfalt jest zdradliwy...

I o modlitwę bywa trudno,
bo jakby czasu brakowało,
a Ty przytulić tylko pragniesz,
niechby mi serce ocalało.

Panie, tak łatwo zapominam
i zamiast prośby - zabieganie,
a Ty prosiłeś właśnie cicho
- na moje barki daj swój kamień.

Kiedy już taka utyrana,
kiedy wygasło jasne lśnienie,
skraj Twojej szaty biorę Panie,
bym zakończyła to błądzenie.

© Elżbieta Żukrowska 2.1.2015.
Fot. Zdzisław Marciniak

niedziela, 28 grudnia 2014

953//14. WALCZĄC ZE SŁABOŚCIAMI



Walcząc ze słabościami

Panie, tak dobrze poznałeś mnie
i wiesz, ile w sercu chowam smutków,
a ile uczucia mieści się
i z czego robię sieć wyrzutów.

Wiem, że we mnie za mało jest
miłości - muszę ją rozszerzyć.
Słabość człowieka także w tym
by z wybaczaniem się nie spieszyć.

Jezu, modlitwę serca znasz:
ciągle uboga i niewprawna.
Zbyt często w dłoniach kryję twarz
- to przyzwyczajeń siła dawna.

Do końca nie wiem, jak ze mną jest,
czy dostatecznie pokochałam
i czy powstanę po upadku,
chociaż bez reszty zaufałam.

© Elżbieta Żukrowska 7.06.2014.
Fot. z internetu

poniedziałek, 15 grudnia 2014

909//14. TAK, PANIE



Tak, Panie

Mówisz do mnie "wstań" - i ja wstaję,
prawda - czasem z ociąganiem,
mówisz "chodź" - a idę do Ciebie.
Otulasz mnie płaszczem swego Miłosierdzia
i uśmiechając się dodajesz,
że masz go wiele dla wszystkich,
którzy chcą Cię słuchać.

© Elżbieta Żukrowska 9.12.2014.
Fot. z internetu

niedziela, 14 grudnia 2014

905//14. DOBRY PANIE




Dobry Panie

A Ty, Panie, prostuj moje ścieżki,
oświecaj drogę, gdy po bokach skały.
Jeszcze anioła swego ześlij,
aby pilnował, gdym już ociemniały.

A Ty, dobry Panie, prowadź mnie prosto
za rękę do stóp Tronu, jeśli zasłużyłem,
a jeśli nie... nie skazuj na mękę,
tylko w Miłosierdziu swym obmywaj.

© Elżbieta Żukrowska 9.12.2014
Fot. Thomas Uhrmacher

poniedziałek, 10 listopada 2014

860//14. PANIE MÓJ!




Panie mój!


Nie mam nic więcej do ofiarowania
prócz kilku modlitw i chwiejności serca,
prócz myśli jakby wypłowiałych praniem.
Cichnie żarliwość, kiedy ból tak męczy.

Jednak to Ciebie proszę cichym szeptem:
we Krwi Swojej, Jezu, zanurz mnie, obmywaj.
Czuję Twą odpowiedź - "po to tu Jestem".
Samo wzruszenie kolana ugina!

Ty chcesz, abym podniosła się z kolan!
Łaski potrzebuje zbrukane serce -
swoim Miłosierdziem zawsze mnie otulaj,
niech do Ciebie idę przez Maryi ręce.

Już się nie spieszę, nigdzie nie wyrywam,
pokochałam smak łagodnej modlitwy.
Więcej dziękuję niż ratunku wzywam.
A moje myśli skończyły gonitwy.

© Elżbieta Żukrowska 2.11.2014.
Fot. z internetu

sobota, 11 października 2014

783//14. ZAUFAŁAM...




ZAUFAŁAM... 

Tłumaczył chyba po raz setny,
że trzeba serce swe otworzyć:
Modlitwa, Wiara - to są Dary!
Otwartym sercem łatwo wierzyć!
Nigdy nie mówić "nie dostałem"
i już zapominać o Różańcu...

Uparcie dalej mi powtarzał:
Błagaj - i tobie się powiedzie!
Ale jest tyle obaw we mnie!
Post, jałmużna, miłosierdzie...
Jeśli nie umiem prosić z wiarą?
Panie... lecz ocal... jak innych ocalasz...

Nawet gdy moja wiara mała...

Mój przyjacielu... szlachetny, pogodny...
Modlitwa jest specjalnym cudem,
który może zaistnieć w sercu łagodnym,
jeśli Pan zechce być jej źródłem.

Sądzę, że to moje zaledwie preludium...

© Elżbieta Żukrowska 9.10.2014.
Fot. z internetu

środa, 8 października 2014

775//14. PROSZĘ CIĘ PANIE




PROSZĘ CIĘ PANIE

Prośby do Ciebie ciche snuję,
może przypadkiem zgodne z Twoją wolą
- dostarcz mi jeszcze modlitewnych wzruszeń,
które zagrają nową w życiu rolę.
Wciąż  podsuwasz tysiące spraw drobnych,
a dla mnie prawie nie do rozwiązania.
Dekalogiem wspomagasz przy zakrętach życia,
ułatwiając pokonanie nowego wyzwania.
Zda się - dalej nie mogę!
Ale właśnie to nowe jest też do zdobycia.

Nie odpowiadasz mi wprost, dobry Panie,
choć tak by było najwygodniej,
lecz ciągle nowe dajesz zadanie
i bardziej mi ufasz, niż ja sama sobie.
A gdy za którymś upadkiem nie wstanę,
Ty, dobry Jezu, na to nie wyrażaj zgody!
Przyślij Anioła-Przyjaciela, Panie,
który pomoże przywrócić pogodę.

© Elżbieta Żukrowska 31.08.2014. 
Fot. Władysław Zakrzewski
Remanenty


niedziela, 21 września 2014

757//14. PANIE - DZIĘKUJĘ


PANIE - DZIĘKUJĘ

Kiedy o poranku duszę swą otwierasz...
kiedy w rozmodleniu już rozpromieniałeś,
niczego nie żądasz, nic nie poniewierasz,
z głębi serca dziękujesz, że tyle dostałeś...

Dzień jest taki zwyczajny - praca obowiązki.
Bez chwili dla siebie, bo pierwsza rodzina.
Ale ty dziękujesz, że w tej chwili spokojnej
wystarczyło czasu, by wszystkich wspominać,

by modlitwą objąć tych, co odeszli dawniej...
Być może dziś za tobą orędują w niebie.
Panię - i znów dziękujesz, a na sercu raźniej,
bo następny dzień mija - ciągle z Panem Bogiem.

© Elżbieta Żukrowska 21.09.2014.
Fot. Kornelia Żukrowska - Kościół w Sokołach