Pokazywanie postów oznaczonych etykietą HISTORIE PRAWDZIWE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą HISTORIE PRAWDZIWE. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 października 2019

UCIEKAJĄC W MARZENIA




Uciekając w marzenia

Śniły jej się gwiazdy i sala balowa,
tańczyłaby z każdym, kto chciałby całować,
marzyła by uciec do ludzi, do tańca,
przetańczyć noc całą, zapomnieć różańca...

A gwiazdy nad głową niezmiennie mrugały,
nuciły pieśń gwiezdną, wabiły i śmiały.
Ona się nie śmiała - każdy dzień jak męka,
przy opiece nad chorą często się rozełka,

rozklei z niemocy, z bezradnej miłości,
bo choć bardzo kocha i nocy nie dośpi,
wszystko to zbyt mało, a przy tym nad siły...
Zatem czasem marzy, by chłopcy przybyli...

Gdzieś sala balowa i strój uroczysty,
perfumy od Diora i włosy puszyste...
Tyle jej, co pomarzy. A po - rękaw zakasze
- znów zmiana pościeli, bo wylała kaszę.

I trzeba przebierać, a chorą to męczy.
Ją też. Tak zmęczoną ta czynność zniechęci.
Została poezja, więc pisze do rana:
Przybywaj, kochany, nie mogę być sama!

© Elżbieta Żukrowska 22.10.2019 r.
zdjęcie własne

czwartek, 17 października 2019

MUZYK NAD RANEM




Muzyk nad ranem...

Zagrałeś dla niej jeden raz, jedyny,
gdy ciemne oczy wciąż ciebie ścigały.
Skąd mogłeś wiedzieć, że to imieniny,
ty jako prezent, ale z serca grałeś!


Dnieje... Za chwilę zgasną lamp szeregi.
Jesteś zmęczony, wracasz z grania, z knajpy,
knajpiane myśli jeszcze nie odbiegły,
choć nie układasz w głowie miłej bajki.

Spać. I odpocząć - to chcesz wypowiedzieć.
Lecz gdy tak dążysz, jak sponiewierany,
do domu, żony, do dzieci, do siebie
- znów widzisz oczy wyjątkowej damy...

Ledwie spojrzała - war poczułeś w żyłach!
Do tego żonie nigdy się nie przyznasz.
Myśl o tej jednej ze snu cię wybiła,
mała nadzieja, że kiedyś ją spotkasz.

W zaciszu domu pomyślisz raz jeszcze,
że jej uroda darmo poruszyła.
Ty pozostaniesz wierny swej małżonce,
jakkolwiek mocno inna by wabiła...

© Elżbieta Żukrowska 17.10.2019 r.
fot. z internetu