Pokazywanie postów oznaczonych etykietą religijne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą religijne. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 26 listopada 2020

BYĆ MOŻE

 


Być może - © Elżbieta Żukrowska

Lato uciekło... Wiatr szumi w drzewach.
A jezdnią znowu płynie sznur aut..
Przygnębiające, jesienne śpiewy.
Parasol chyba nie jest nic wart.

I nawet w domu nie będzie raju,
Nikt nie zapali najgrubszych świec.
A pełgające światełka małych
pozwolą cieniom po ścianach biec.

Dzisiaj herbatka ma dziwny posmak,
budzą się smętne wizje z przeszłości.
Być może tylko je zahaczę okiem
i znikną, bo ich nie zechcę gościć. 

Piszę do ciebie ten list zbyteczny,
nie-do-wysłania, już nie do rąk twoich.
To tylko rachunek sumienia. I sprzeciw. 
Pod prąd popłynę - choć woda tu... stoi...

Choszczno, 14.11.2020 r.
fot. własne

niedziela, 3 maja 2020

WYLUDNIŁY SIĘ KOŚCIOŁY




wyludniły się kościoły

domy stały się świątynią
w ich zamkniętej samotności
tam szeptane są modlitwy
i błagania o litości

gdy puste kościelne nawy
śpiew nie płynie pod sklepienie
lecz ten naród nie jest słaby
- w sercach trwa donośne brzmienie

do Boga ucieczka nasza
gdy morowe jest powietrze
gdy pandemia nas zastrasza
gdy niepewne jutro jeszcze

© Elżbieta Żukrowska 30.04.2020 r.
obraz Hanny Moczydłowskiej-Wilińskiej

poniedziałek, 14 października 2019

CZAS ZADUMY




#Chryzantemyświece_UoP --- WARSZTAT

Czas zadumy

Zapominam, Panie, dziękować za wczoraj,
ciągle bieg w świat nowy: do jutra, do jutra!
Świeczka w oknie mruga, swym płomieniem woła
i zagląda w oczy, pyta "czemuś smutna?".

Zmęczenie złośliwie swe macki wyciąga
i już rani brakiem nadziei i złudzeń.
Cóż można prócz znicza, naręcza chryzantem
i skargi modlitwą... Nie można żyć dłużej.

Trwoniąc całe życie (jak na pośmiewisko)
u schyłku za późno jest na narzekanie,
więc tylko dziękuję, że byłeś tak blisko,
że dałeś anioła mi na podtrzymanie.

© Elżbieta Żukrowska 13.10.2019.
fot. własna

czwartek, 1 listopada 2018

I DLA TYCH CO NA MORZU...



I dla tych, co na morzu...

Ludzie, cmentarze, groby, znicze...
Palą się światła, pachnie jodła.
Czas zwolnił biegu, myśl pochwycił,
bo fala wspomnień dziś się wzmogła.

A myśl, choć niby różna bywa,
to dziś oplata tych, co zmarli,
niech każdy w niebie odpoczywa,
dla niego dziś się znicz zapali.

Kwiaty w zapachach swych proszących
już powtarzają rozmodlenie:
ulituj się nad ludem swoim,
Panie, daj dzisiaj ukojenie.

Tamta kobieta - choć dorosła -
połyka z cicha łzy rozpaczy,
bo to jej matka w niebo poszła,
a żal wciąż swoją głębią straszy...

W pobliżu pan przygięty wiekiem,
dziś w roztargnieniu łzę ociera,
zmarła mu żona, został jeden,
choć życie obok jest jak teatr...

Odeszły dusze gdzieś do raju,
nikt tu o piekle nie wspomina.
Pan w swej miłości - miłosierdziu
patrzy po tych cmentarnych dymach...

Inni zginęli gdzieś w przestworzu,
oni nie spoczywają w grobie...
A jeszcze inni het! na morzu...
Dla nich na plaży światło płonie.

© Elżbieta Żukrowska 1.11.2018.
fot. z internetu

niedziela, 30 września 2018

PANIE MÓJ...



Panie mój...

Chlebem mnie nakarm
czarnym zwykłym
który świętością z dala świeci
i jest wyrazem Twej miłości
zapala nawet liche świece
budzi lilijki łzą pachnące
i błyszczy korą brzozy białej
a dobrym zielem gdzieś na łące
przytula stopy ocalałe

Taką miłością mnie wypełnij
i skały z mojej drogi zetrzyj
by nawet zwierzak nie był chwiejny
ten z dawna zwany bratem mniejszym
Ty daj mi głosić czas pokory
i czas spokoju najwierniejszych
A gdy dopełnią się dni moje
gdy myśl bezwolnie loty zniży
pozwól mi Panie choć mozolnie
do białych krzyż się przybliżyć

Ludzie do ludzi przyjdą blisko
i może nawet ramię w ramię
raz jeszcze hymn do Ciebie wzniosą
przyklękną na jednym kolanie
To pożegnanie na cmentarzu
pośrodku drzew krzyży kadzidła
modlitwa starą drogę znaczy
nawet gdy strach przed Tobą silny

© Elżbieta Żukrowska 27.09.2018.
fot. z internetu

poniedziałek, 17 września 2018

JESIENNIE




Jesiennie

Czy się ukryję w tej zieleni,
wyblakłej od nadmiaru słońca?
Ty już się ze mną nie zamienisz,
nie tęsknisz wcale do gorąca...

Już wzniosłeś rozmodlone dłonie,
wołając pośród srebrnej nocy:
Panie, daj kroplę dżdżu jesienią,
niech śliwka słodkie soki toczy.

Daj, Panie, ptakom w dal, na drogę,
zieloność świeżej oziminy,
niech mają u nas tę wygodę,
że przed podróżą je karmimy.

I jeszcze skromnie proszę, Panie,
daj mi posiedzieć u ogniska,
gdzie bard zanosi się śpiewaniem,
gdzie łka gitara słodka, bliska...

© Elżbieta Żukrowska 17.09.2018.
fot. własna

czwartek, 26 lipca 2018

A KIEDY, PANIE...




A kiedy, Panie...

A kiedy, Panie, już będziesz miał dosyć
moich wierszydeł, noweli, powieści,
kiedy znudzony powiesz "koniec dzisiaj!",
pozwól mi jeszcze papierem szeleścić.

Być może nadal będę piła kawę,
a w dniach szczególnych szampana kieliszek...
Pozwól mi, Panie, bym w głowie wciąż miała
układność myśli i tęskność za ciszą.

Pozwól mi, Panie, do końca dni moich
mieć sprawny umysł i widzące oko,
abym się mogła zachwycać naturą,
najmniejszym żuczkiem i każdym widokiem.

Abym znalazła ukojenie serca
w poszumie jodeł i w jaskółek locie,
bym Twe westchnienie rozpoznała w wietrze,
a Twą potęgę w piorunie i grzmocie.

© Elżbieta Żukrowska 25.07.2018.
fot. Alicja Stankiewicz

sobota, 31 marca 2018

Panie, Panie...


Panie, Panie...

Skrzą się łzy - Pan zstąpił do otchłani...
Skała, pieczęcie i strażnicy,
a tu grób pusty - białe chusty pozostały,
naród wierzący i smutny...

A dziś? Co w nas pozostało?

Coraz mniej duchowości i słabnie tradycja.
Egoizm pierwszy zasiada przy stole.
Mistrz uczył inaczej, a jest wygodnictwo.
Miłość i wiara nie służą za zbroję...

© Elżbieta Żukrowska 31,03.2018.
fot. z internetu



poniedziałek, 18 września 2017

PRZYDROŻNE KRZYŻE, ŚWIĄTKI I KAPLICZKI



Przydrożne krzyże, świątki i kapliczki

Przydrożny świątek drewnianym okiem przepatruje świat,
gospodarz kiedyś na furmance czapkę zdjął i pochylił bat,
modlitwę zmówił, prośby zawsze gorliwe do świętego miał,
czasem dziękował, rzadko, bo nie zawsze śmiał...
Koń wolno truchtał kiedy lekki wóz,
a tuman za nim, jak to latem - kurz!
Zaś zimą śniegiem wiatr rzucił ostro w twarz,
dzwoneczek dzwonił, taki obraz znasz...

Dziś pod maską samochodu konie mechaniczne.
Przemykasz z z A do B nie patrząc na boki.
Świątki? - nie zauważysz, że rzeźby są śliczne.
Mkniesz zadowolony, że pas jest szeroki.
Figurki Maryjne albo krzyż z Jezusem -
ani nawet nie masz czapki, by się Panu kłaniać!
Zanim prośba serca - już figura znikła-
i komuż swoje żale teraz opowiadać?

© Elżbieta Żukrowska
fot. skanseny.net

18.09.2017.

wtorek, 13 czerwca 2017

TO NIE ŻART, A PROŚBA ŻARLIWA




To nie żart, a prośba żarliwa!

Panie Boże, ja do Ciebie dziś ze skargą.
I choć trudno wszystko w jeden szereg złożyć,
powiem prosto i najkrócej (sobą gardząc)
- zechciej wstrzymać mój apetyt, a daj pożyć.

Dobry Panie, wszak ja wiem, że to łakomstwo,
nam wskazałeś, że jest ciężkim przewinieniem
i do mego to należy obowiązku
zapanować nad nadmiernym tym łaknieniem.

Ale skoro mi tak trudno, nie dam rady,
więc do Ciebie idę prosto z moją prośbą,
a Ty, Panie, tak zadziałaj, aby sady
były dla mnie. Do ciastkarni wejścia zasłoń.

Czy to starczy, bym przestała tyć i rosnąć?
Czy wystarczy, bym wątrobę odciążyła?
Panie - pomóż! Bo ta prośba to nie żarty!
Na tym świecie trochę dłużej bym pożyła...

Widzisz, Panie, mam garść marzeń utajonych:
jakieś wiersze i powieści, życie wnuków...
No i słońce tak przyjaźnie grzeje kości...
Panie - weź łaknienie! I mnie za nie mocno ukórz.

© Elżbieta Żukrowska
fot. własna

11.06. 2017.

czwartek, 6 października 2016

PANIE, PROSZĘ - NIE GAŚ TEJ ŚWIECZKI!




Panie, proszę - nie gaś tej świeczki!

Między drzewami twoja sukienka,
las zasłonił cię bardzo troskliwie.
Ile jeszcze z tych wypraw pamiętam?
Wszak zdążyłam już mocno osiwieć...

Miałyśmy razem zmierzyć ocean,
krągłości globu poczuć wyraźnie,
poznać lodowcowy amfiteatr
i do kraterów zajrzeć jak w gardziel.

Klify Akurey były w planie,
podglądanie maskonurów w gniazdach
i spacerek za koło polarne -
niedźwiedź biały dla nas jak gazda!

Miało być... owszem - tobie jest biało.
Monitory wciąż szemrzą i mruczą.
Ja przesuwam paciorki różańca...
Pana Boga się zdaję pouczać.

© Elżbieta Żukrowska 6.10.2016.
fot. z internetu

niedziela, 25 września 2016

WIEM ŻE SZUKASZ BOGA




wiem że nie szukasz Boga

nie obawiaj się nie będę ciebie nawracała
lecz sam zajrzyj w serce i sprawdź najdokładniej
może jakaś cząsteczka ciebie będzie Boga chciała
pragnienie myśl bodaj maleńka jak ziarnko gorczycy
i ona choć cichutko to najgłośniej krzyczy
by jakaś ręka znów ci Pana dała

w gruncie rzeczy chciałbyś by było spotkanie
by coś sprawiło że się stawisz na nie
gotów w siebie przyjmować i odkrywać zdania
lecz czujesz się zniechęcony przez ludzkie gadania
przez naśmiewanie się z krzyża i księży
boisz się że i ciebie taka śmieszność dotknie
kolana zapomniały że można uklęknąć
prosić i dziękować czasem cicho jęknąć
zapatrzeć się w głąb siebie i ujrzeć Jezusa
który też coś mówi chociaż ustami nie rusza
wsłuchaj się
bo On do siebie zawsze przywołuje
ma cierniową koronę gwoździe rozrywają ciało
On ciepi za nas
daje
miłość i miłosierdzie - a nie tylko obiecuje
czy dla ciebie to nadal zbyt mało

© Elżbieta Żukrowska 18.09.2016.
fot. Adam Mondzelewski

niedziela, 11 września 2016

CODZIENNA AFIRMACJA




Codzienna afirmacja

Niech ci nie zabraknie odwagi
każdego dnia iść w Imię Pańskie
do drugiego człowieka,
obdarzać go swoim sercem,
czasem, dobrą myślą i słowem,
na jakie czekał od dawna.
Pośród życia wyboistych dróg
bądź podporą chociaż
dla swoich najbliższych,
a ich uśmiech i wdzięczność
niech ciebie opromienia.
Ustokrotnione dobro
wróci do ciebie szybciej
i wtedy, gdy się nie będziesz spodziewać.
Chwalmy Pana w każdym momencie
myślą, słowem i uczynkiem.

© Elżbieta Żukrowska 11.09.2016.
fot. Adam Mondzelewski - Św.Lipka

niedziela, 4 września 2016

* * * (Oddać potrzebującym siebie....)


   *   *   *

"Ja nie robię nic. To On wszystko robi. 
Jestem tylko narzędziem w Jego ręku. 
Tego jestem bardziej pewna niż własnego życia." 


     *   *   *


Oddać potrzebującym siebie:
każdą czynność, myśl, modlitwę,
miłować na wzór Pana na Niebie,
do świętych sięgać po relikwie,
chorych nie pytać o wyznanie,
spełniać najtrudniejsze posługi
i przed nieszczęściem się nie wzbraniać,
a wokół siebie dobro budzić...

Odeszła cicho, lecz jest niezapomniana,
dobro trwa nadal, ucisza skargi,
dzisiaj zostaje kanonizowana
i dalej zapewnia "To On wszystko robi".

© Elżbieta Żukrowska 4.04.2016.
fot. z internetu

ROZMYŚLANIE NIEDZIELNE - I NA DZIECIĘCĄ UFNOŚĆ TEŻ JUŻ CIEBIE NIE STAĆ




Rozmyślanie niedzielne -
i na dziecięcą ufność też już ciebie nie stać

Po co te wojny, zabijanie, krew?
Zawsze mówiłeś, niechaj rządzi miłość!
Tak łatwo o zdradę, kłamstwo i grzech
w imię chciwości, władzy i przez wrogość.

A w życiu zwykłych ludzi z przedmieścia,
mała rzecz, drobiazg, nienawiść rozpala!
Auto pod domem, krzykliwy dzieciak -
wrogie uczucia nagle wyzwala.

Zazdrość każe kopać, z godności obdzierać,
wymyślać plotki, rozrywać przyjaźnie.
Cóż że nam Pismo każe żyć inaczej
i o miłości pisze tak wyraźnie?

Dopuszczasz, Panie, te wszystkie występki,
jakbyś robił ogniową próbę na człowieku.
Sprawdzał, czy ma w sobie szlachetne wrąbki,
czy już na złote swoje serce przekuł.

Ile w nas mieszka dobra i pokory,
a ile śmiecia kryje się po kątach.
Bo przecież człowiek bywa zbyt oporny,
aby uniknąć niepotrzebnych plątań.

"Widzisz i nie grzmisz", dopuszczasz zła tyle,
boś wolną wolę zostawił malutkim -
a to w ich wnętrzach rozrasta się chciwość,
żądza władzy i fałsz ubrany w pozłótki.

© Elżbieta Żukrowska 4.09.2016.
fot. z internetu

niedziela, 28 sierpnia 2016

* * * (Błogosławiony czas...)




*   *   *

Błogosławiony czas,
gdy serca, myśli i ręce
uwielbiają Cię, Panie.
Błogosławiony czas,
gdy zgodnie z Twoją nauką,
mamy serca pełne miłości,
w myślach życzliwość,
a ręce zawsze gotowe
czynić bliźnim dobro.

© Elżbieta Żukrowska 28.08.2016.
fot. z internetu

niedziela, 24 lipca 2016

DZIĘKUJĘ CI JEZU




Dziękuję Ci Jezu

za każdy zwykły i niezwykły dzień
za cud życia moich dzieci i moich bliskich
za rodzinę - bo ją mam i mogę kochać
za jasność myśli - bo wciąż niesplątane
mogę się modlić i Tobie dziękować
za to że wciąż mogę pisać i
za ręce - bo wciąż mogą pracować
dziękuję za piękno które mnie otacza
za to że mogę świadczyć moją wiarą
za każdą chwilę w której
mogłam doświadczać
Boga w moim sercu

Dziękuję Ci Jezu

© Elżbieta Żukrowska 24.07.2016.
fot. z internetu

piątek, 8 lipca 2016

JESTEŚ DOBROCIĄ, PANIE




Jesteś Dobrocią, Panie

Buntuję się tak bardzo, że aż chcę tupnąć nogą!
I pytam - Panie, dlaczego to czynisz?
Na wątłe ramiona zrzuciłeś tak wiele,
czy w mojej przyjaciółce widzisz same winy?

Zabrałeś jej męża - największe kochanie -
miłość, jaka bardzo nielicznym się zdarza,
później rozpleniłeś troski materialne
i ciągle na większe cierpienia narażasz...

Przecież jesteś Dobrocią, Panie mój na Niebie!
Dlaczego od lat kilku ją ciągle doświadczasz?
Co ja mam uczynić, by przebłagać Ciebie
i z przekonaniem głosić, żeś najlepszy Władca!?

Tylko Ty, Panie, możesz przeciąć zło od razu,
zakończyć uporczywe stawianie trudności,
rozkazać aniołom, by od tego wyrazu
objęły ją specjalną falą łagodności.

Choroby, przykrości, zapasy - niechaj się pokończą,
zamiast ringu niech zalśni słońce nad łąkami,
usta niech się śmieją, a oczy nie płaczą,
pogodna myśl niech wyrzuci z jej serca kamień.

© Elżbieta Żukrowska 8.07.2016.
fot. z internetu

ZGINAJĄC KOLANA




Zginając kolana

Pan położył rękę na moim ramieniu,
a ja w swoim zadufaniu tego nie spostrzegłam. 
I nawet kiedy do serca przytulił - 
dalej nie zważałam i na oślep biegłam! 

Dziś nie pamiętam, co mną tak wstrząsnęło, 
inaczej spojrzałam na dwa cięcia szablą? 
Bo to Mateńka szepnęła, bym kolana zgięła. 
I że Jej Synowi nie jest wszystko jedno... 

Przystanęłam w tym biegu, wyścigu za niczym, 
by wreszcie z pokorą podziękować Panu, 
w sakramencie pokuty starać się rozliczyć 
z własnym sumieniem - oczyścić ze spamu.

© Elżbieta Żukrowska 8.07.2016.
Fot. z internetu

niedziela, 6 grudnia 2015

ŚWIECE I CHLEB



Świece i chleb


Zapaliłam jedną świecę, zapaliłam dwie.
Przede mną dalsze radosne czekanie.
Pan nam obiecał. Nadzieję wciąż śle.
Bożonarodzeniowe wkrótce świętowanie.

Każdy dzień z życzliwością dla bliskich, spotkanych,
kiedy tak łatwo podzielisz się chlebem,
w bożych annałach tobie będzie zapisany,
byś - zbawiony - mógł później radować się Niebem.

© Elżbieta Żukrowska 6.12.2015.
Fot. z internetu