Myśli niedokończone
Upiłeś wina z mojej duszy, zawrzały zmysły, czas się skłębił!
Być może dziś utopisz w ciszy, to wszystko co cię nadal gnębi.
Jak roztańczona Eurydyka przemkniesz z szelestem poprzez cienie,
dasz łyk nadziei, albo w niszy swymi ustami mnie ogrzejesz...
I już w uczuciach niespełnienia zarzucisz lasso na wzajemność.
Jeżeli szczęście ci dopisze - szarzyznę zamienisz na przyjemność.
© Elżbieta Żukrowska 15.08.2015.
Fot. Małgorzata Kruk
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz