sobota, 30 kwietnia 2016

* * * (jeden dotyk...)




*   *   *


jeden dotyk dłoni
tysiące płomieni
a słowa
jak
jaskółki szczęścia

© Elżbieta Żukrowska 14.04.2016.
fot. zacisze.art.pl

* * * ("Zaczekaj!)




*   *   *


"Zaczekaj!
Przecież wszystko jest do naprawienia!"
Dla innych tak, ale nie dla niego.
On dwa razy nie wchodzi do tej samej rzeki.
Kto zawiódł - już nie jest mu dłużej kolegą.

© Elżbieta Żukrowska 8.04.2016.
fot. Adem Karaduman

* * * ("Nie odwracaj się...)




*   *   *


"Nie odwracaj się, nie odchodź!"
- krzyczałaś w myślach.
Wiedziałaś, że się nie spełni.
Jednym błędem przekreśliłaś wszystko
i nigdy już nie będzie idealnej pełni.

© Elżbieta Żukrowska 7.04.2016.
fot. z internetu

REFLEKSYJNIE O PISANIU




Refleksyjnie o pisaniu

Nie ma wierszy, które by mnie
lekko przez życie przeniosły,
sypały słodkim słowem,
w pieśni się rozrosły,
namawiały na czułość,
groziły piorunem
i milkły ociężałe,
szepcząc "nie rozumiem"...

Bo w słowach można wszystko.
W zgiełku i hałasie
windować w górę wiersze,
niszczyć je w zakwasie,
natchnieniem cisnąć aż
w podniebne bramy
i skarżyć się cicho
- "nie jestem kochany".

Wiersze lekko nie niosą,
ale słowa przędą,
obiecują więcej, niż
zdobywać będą.
Drapieżne pióra raźnie
chwycą stare wątki
z sykiem obwieszczą wokół
- "pora na porządki".

Skołowany poeta
smutnie głowę skłoni:
swarów po świecie dużo,
po co złości gonić?
Po co trwonić dostatek
dobra i humoru,
skoro z tego nie będzie
piękna ni splendoru?

© Elżbieta Żukrowska 30.04.2016.
Fot. z internetu

W PŁOMIENIACH




W płomieniach


Nie zapamiętałam każdego mgnienia,
bo płomień uniósł nas w bezmiar czerwieni;
wszystko - słowa, dotyk, tysięczne pieszczoty,
stały się wirem, obręczą, pierścieniem.

A my oboje zamknięci w okręgu
jak pod pieczęcią. I zdani na siebie.
Tu pożądanie staje się przysięgą,
namiętność przodem wszystkie zmysły wiedzie.

Ogromne, szalone nasze wzruszenia,
rozedrganie, roztopienie w ekstazie!
Przecież i nam się poruszyła ziemia!
W tym miejscu anioł zasłonę już kładzie...

© Elżbieta Żukrowska 30.04.2016.
Fot. Fototapeta Płomień

piątek, 29 kwietnia 2016

* * * (Tak niewiele potrzeba....)




   *   *   *


Tak niewiele potrzeba, by...
Przeszłość znów staje ze mną oko w oko.
Zadziwiające, ale
odnajduję w twym wierszu 
przedwczorajszy dzień 
i pamiętny pocałunek na końcach moich palców... 
Dzisiejszy świt 
jest mglisty i pachnie inaczej... 
ale wciąż 
słyszę twoje oddalające się kroki.

© Elżbieta Żukrowska 29.04.2016.
Fot. Art.GraphiK

W OGRÓDKU WIOSNĄ




W ogródku wiosną


Żywopłot z cyprysów stoi jak na warcie,
a wewnątrz ogrodu już dzieci się cieszą,
bo mogą na dworze bawić się otwarcie,
radośnie wykrzyczeć całą swą witalność.

Już słońce ogrzało ziemię w piaskownicy,
wybarwiło mocno wszystkie główki kwiatów,
choć nie widać jeszcze zbyt mocnej różnicy,
temperatura wzrasta, mniejsza siła wiatru.

Powietrze się stało dziś bardziej przejrzyste,
brzęczą owady wśród kwiatów, na liściach,
jaskółki wracają z zamorskiej wyprawy,
bo wiosna na dobre do nas właśnie przyszła.

Zmęczony siadasz przy mnie na tarasie
i rad chłoniesz w siebie ten spokój ogrodu.
Poznaję po oczach - cieszysz się w tym czasie,
że razem możemy czekać nowych wschodów.

© Elżbieta Żukrowska 29.04.2016.
fot. tapeciarnia.pl


czwartek, 28 kwietnia 2016

OKRUCHY MYŚLI I TĘSKNOTY




Okruchy myśli i tęsknoty


Cóż ci miły dam w taki dzień?
Jaką myślą nieśmiałą ucieszę?
Teraz już ledwie szeptów cień,
ledwie myśl, którą wiatr uniesie...

Czas upływa, zbyt szybko przemija rok,
zda się być tak płochliwy jak sarna.
A ty tu, a ja tam - niemożliwy jest skok.
I ramiona już się nie przygarną...

© Elżbieta Żukrowska 28.04.2016.
fot. z internetu

WIŚNIA NOCĄ




Wiśnia nocą


Twoja wiśnia pod oknem nie chce spać.
Już rozkwitła i dumna jest z bieli.
Tak niedawno zdobiła ją szadź,
teraz pięknem swym chce się podzielić.

Lecz nadal się boi chłodnych nocy,
przymrozków szczypiących w drobne pąki,
i wiatrów północnych z wielką mocą,
które sprawią, że spadną zawiązki.

Czuwa wiśnia przez noc, bo nad ranem
może przyjść czas zamrozu zdradziecki
i obsypać gałęzie kurzawą,
przykryć śniegiem ją, jak kusą kiecką.

Uf! Przyszedł ranek i trochę słońca,
szczebiot wróbli, przeloty jaskółek.
Wiosna jest, ale... niezbyt gorąca.
A śnieg pada aż gdzieś nad Stambułem.

© Elżbieta Żukrowska 28.04.2016.
Fot. tapeciarnia


* * * (nie zauważyłam...)





 *   *   *


nie zauważyłam kiedy
przestałeś być najważniejszy
choć nadal często gościsz w moich myślach
odsuwałeś się ode mnie od miesięcy
dziś
nie szaleję z rozpaczy
nie wyważam otwartych drzwi
ale też nie chowam się przed tobą
nasza wspólna podróż dobiegła końca
na szczęście ocalał bagaż każdego z nas

i, niestety... schody

© Elżbieta Żukrowska 28.04.2016.
fot.własna

środa, 27 kwietnia 2016

* * * (i po co piszesz...)




   *   *   *


i po co piszesz długie listy miły
wystarczy szepnąć - kochać nie mam siły

albo nieszczęsne te dwa esemesy
wiedz że mnie się także do ciebie nie spieszy

w słowach rozmywasz sto tysięcy wzruszeń
jak byś chciał jeszcze ulegać pokusie...

nic już nie będzie dziać się między nami
bo się zwyczajnie miły nie kochamy

© Elżbieta Żukrowska 27.04.2016.
fot. z internetu

wtorek, 26 kwietnia 2016

WCZORAJ, DZIŚ, NIGDY



Wczoraj, dziś, nigdy


Nie umiem wyrwać się z uścisku Wczoraj.
Przeszłość aż dyszy - ty już nie wołasz.

W głowie obrazy jak w niemym filmie,
więc po co jeszcze szepczę twe imię?

Wiem, że me Jutro w pył się rozpryśnie,
Dziś już niedobre, jak kwaśne wiśnie.

I choć tęsknota szarpie z uporem
- powtarzam w duchu, że Dzisiaj wolę.

© Elżbieta Żukrowska 9.04.2016.
fot. z internetu

SELER




Seler


Ot grubasek! - i się rozpycha!
Zajął wielki kawał grządki!
Ma powody - jego smak i zapach
w każdej zupie robią smakowe porządki.

© Elżbieta Żukrowska 13.04.2016.
fot. ekochatka.manifo.com

KOPEREK





Koperek


Niezwykły aromat i zastosowanie,
w kuchni niezbędny, konieczny.
Ożywi każde warzyw zebranie
- w parze z ogórkiem wyjątkowo grzeczny.

© Elżbieta Żukrowska 13.04.2016.
fot. wegepack,pl

poniedziałek, 25 kwietnia 2016

STEP BY STEP




Step by step*
- dedykowany Staszkowi Wojnarowi

Dziś nie próbuję dotykać twojej duszy,
wcale nie naciskam na nową odsłonę,
lecz przecież wiatru nie da się ukruszyć,
ani z mgieł stałą utworzyć zasłonę.

Znam cię przez twoje wierszem opowieści,
gdy się pochylasz nad każdym drobiazgiem,
pod lupę bierzesz i mniej ważne treści,
przy tym historia twoim drogowskazem.

Wiem, że niespiesznie zapisujesz myśli,
rym przychodzi lekko, obok porównanie,
z fantazją czasem niezrównanie wyśnisz
treść, która długo w pamięci zostanie.

Wiem, że ci ciężko, że wspominasz życie,
które koniom - dawno - oddałeś bez reszty.
To z ich przyjaźni czerpałeś sowicie,
o nich dziś tworzysz i wiersze, i powieści.

Lecz w życiu bywa, oprócz wesołości,
kropelka dziegciu połączona z miodem.
A wtedy trudno jest o przyjemności
- ból i choroby atakują przodem.

I choć z medykiem utrudniasz im drogę,
to zawsze znajdą dla siebie szczelinę...
A ty jak zwykle wiersz masz na osłodę
i pokazujesz światu tęgą minę.

Masz ciągle w głowie mnóstwo opowieści,
które potomnym warto jest przekazać,
obrazom mistrzów dodać nowe treści,
bo swoją pasją chcesz ludzi zarażać.

© Elżbieta Żukrowska 21.04.2016.
---------------------------------------------
Fot. Stanisław Wojnar na koniu
--------------------------------------------
step by step (ang) - krok za krokiem  (tj. stęp, najwolniejszy chód konia)

WE DWOJE




We dwoje


Bywa, że wiosną serce drgnie,
rozmarzy się wtulając w bzy....
W parkowych ścieżkach dwoje ich,
swobodnie opowiada sny...

Szemrzące jak struga głosy
wzmogą ich serc szczęśliwy rytm,
bądź zaglądając czasem w oczy
najczulej szepną - ach! to ty!

Wtem szczęście słodko ich oplecie,
wypełnią wnętrze dobre myśli,
oni, trzymając się pod rękę,
radują się, że tutaj przyszli. 

© Elżbieta Żukrowska 25.04.2016.
Fot. z internetu - Park Kiloński


niedziela, 24 kwietnia 2016

WIOSNA W GŁOWIE




Wiosna w głowie


Wiosenny zawrót głowy
- cóż wiosna z nami czyni?
Czy stary, czy też młody
- odrywa się od ziemi!

Płynie w czyste przestworza,
jak jaskółki, dmuchawce,
życie zaczyna z nowa
(czasem jak na huśtawce!).

Radosny zawrót głowy,
wiosenne rozmarzenie,
nie zawsze bywa zdrowe
- gdy miłość jest... cierpieniem.

© Elżbieta Żukrowska 24.04.2016.
Fot. z internetu

POETA



Poeta

Łowił do swoich wierszy
blaski słońca na wodzie.
Albo szum samochodów
mknących gdzieś ku swobodzie.

Zapisywał na kartkach
tętent tabunu koni,
wesoły terkot wiatraczka
w małej dziecięcej dłoni...

Czasem wśród nocnej ciszy
gwałtownie się podrywał,
bo wiersz do niego przyszedł
i aż natrętnie śpiewał.

Pospiesznie spisywał tony
słyszanej we śnie fujarki
i szelest (przecież najcichszy!)
przewracanej znów kartki...

Bo ktoś jego wiersze czytał,
chociaż północ minęła
- jakoś nie mógł na potem
odłożyć tego dzieła!

© Elżbieta Żukrowska 23.04.2016.
Fot. www.centrumnaprawlaptopow.pl

sobota, 23 kwietnia 2016

ZGUBIONE SERCE




Zgubione serce


Zgubiło się serce na plaży,
samotne, czerwone, nieduże.
Nikt przyznać się nie odważył,
że w dalsze wyruszył podróże
już bez serca.

Bardzo zmęczone dopala się słońce,
kołysane szumem morskich fal.
A serce jest nadal gorące
i mdleje z żalu patrząc w dal.
Kruszy się i pęka.

© Elżbieta Żukrowska 20.04.2016.
Fot. z internetu

piątek, 22 kwietnia 2016

ANIOŁY




Anioły


Płynęły górą i się zatrzymały
anioły srebrnoskrzydłe.
A miały jeszcze duszyczkę ocalić, 
do pionu ją jakoś dźwignąć... 
Lecz patrzyły wzajemnie w oczy 
i coś się stało złego... 
Teraz tylko przy sobie będą stały, 
dla ludzi są już do niczego...

© Elżbieta Żukrowska 22.04.2016.
------------------------------------------------------
Wiersz inspirowany obrazem Karen Tarlton

czwartek, 21 kwietnia 2016

MIĘDZY STARUSZKAMI...




Między staruszkami... 


Ty mówisz obrazami - a ja piszę wiersze.
Przynosisz mi kwiaty - czekam na najpiękniejsze... 
Przysyłasz mi muzykę - słucham jej wzruszona.
Niech wyznanie z wiersza nieśmiałość pokona.

Każdą kiść bzu na zawsze w pamięci zachowam,
każdą frazę muzyczną i twoje czułe słowa.
Gdy mi myśl romantyczna do serca zapuka
- przygarnę ją dyskretnie, niech dłużej nie szuka...

Mówiłeś cicho, że jestem źródłem twej miłości,
że pragniesz dawać szczęście - niechaj nam tu zagości
we wspólnym świecie - krótkim. Ważę każde słowo,
lecz czasem ktoś podpowie, że lepiej jest całować...

Piszę wiersz dla ciebie, z lekka się uśmiecham.
Wiosna nas rozgrzewa, nadzieję roznieca.
Może mnie zaprosisz na przyjemny spacer?
We dwoje będzie miło. I całkiem inaczej.

© Elżbieta Żukrowska 17.04.2016.
Fot. z internetu

środa, 20 kwietnia 2016

POŻĄDANIE




Pożądanie


Już ogrody otwarte
pochylają się klony
tęskniąc chciałeś i brałeś
do spragnionych tak dłoni
i w uniesieniu byłeś
z ust ni to jęk ni szept
jak w amoku tańczyłeś
a w żyłach wrzała krew

I szeptałeś i mdlałeś
świat wirował szalony
taką muzykę chciałeś
opuszczając zasłony
aby księżyc zazdrosny
nie zobaczył was razem
na plotkarskie spotkania
nie pospieszył z przekazem

Wciąż się chylisz ku pięknu
i jej ciało odsłaniasz
nie odejdziesz przed świtem
już się przed nią nie wzbraniasz
i ustami na skórze
wyrysujesz jak mapę
swoje prawo miłości
- bez żądania zapłaty


© Elżbieta Żukrowska 16.04.2016.
fot. Gentleman Night

wtorek, 19 kwietnia 2016

* * * (Odkładam telefon...)




   *   *   *

Odkładam telefon - nie dzwonię, nie piszę
i nie wyczekuję, kiedy on zadzwoni.
Spowalniam rytm serca, własne myśli głuszę.
I płacz też powstrzymam, aby łez nie trwonić.

© Elżbieta Żukrowska 17.04.2016.
Fot. z internetu

PROSZĘ PANA...





Proszę pana...


Dotknął mnie pan uśmiechem,
a może błyskiem w oczach...
I już jest cień na ścieżce,
a pan niespiesznie odszedł.

Jakiś ptak wzbił się w przestrzeń,
wiosną oczarowany.
Patrzę za panem jeszcze,
bo jest pan nadzwyczajny...

Wiosennych westchnień kilka,
rozpięte skrzydła z rana,
moja cicha modlitwa...
Jutro znów spotkam pana.

© Elżbieta Żukrowska 17.04.2016.
Fot. z internetu

poniedziałek, 18 kwietnia 2016

DLA KRÓTKIEJ CHWILI



Dla krótkiej chwili


Żar się rozsypał, płonie ciało!
Natura (?) każe tańczyć dalej! 
Nie ma potrzeby się umawiać 
- bo wiatr już w żaglach, mkniesz po fali!

Ten dotyk dłoni, pocałunki,
szaleństwo krew roznosi szybko.
Wtem mętne słowa - gradu kulki -
i już zbliżenie całkiem znikło.

Nie było dusz, a tylko ciała.
Chwila dla seksu, nie - miłości. 
Nic tego związku nie ocala.
I nikt pretensji tu nie rości... 

© Elżbieta Żukrowska 17.04.2016.
Fot. z internetu


GÓRĄ EKONOMIA




Górą ekonomia


Tęsknota rozłożyła czarne skrzydła
i już mnie tuli, już obejmuje.
Miały być przecież twoje ramiona...
Dlaczego ciepła ich dziś nie czuję?

Wiosną nadzieję przywracają myśli,
bo gwiazdy miały dobry sen sprowadzić.
Ale jest horror, on się często przyśni,
a później życia nie można uładzić...

Buntuję się, staram wyswobodzić z okuć,
chłonąć w otwarte serce wyłącznie dobro.
Jednak kupka nieszczęść już ma mnie na oku
i te trudne sprawy zaraz mózg pochłoną.

Mój sprzeciw, wołanie i żądanie swobody
jest ledwie cichym jękiem wobec sytuacji.
Ekonomia mi krawat zaciska pod brodą.
Nie mam nic do gadania - tylko przyznać rację.

© Elżbieta Żukrowska 16.04.2016.
Fot. ekonomiadlapoczątkujących


niedziela, 17 kwietnia 2016

SPACER



Spacer

Bratki, żonkile, różne bzy
- twój bukiet do mnie się uśmiecha!
Mówisz, że mam pójść tam, gdzie ty,
że spacer taki to uciecha.

Zbierać poziomki, lato śnić,
liczyć, gdy kukułka zakuka!
Z dłonią w twej dłoni słodko iść,
ku nocy, która gwiazdką mruga...

Na poziomki jest dzisiaj zbyt wcześnie,
poczekajmy, niech słońce przygrzeje.
Na polanie zacisznej, słonecznej
słodki owoc już w czerwcu dojrzeje!

© Elżbieta Żukrowska 16.04.2016. 
fot. z internetu

sobota, 16 kwietnia 2016

WIOSENNE ZAWROTY GŁOWY




Wiosenne zawroty głowy


Mirabelki się chmurą okryły,
może tylko to z bieli jest welon
i choć nie ma w tym jeszcze motyli
- to już pszczoły nektarem się dzielą.

A magnolie po parkach i skwerach
zrumienione, wesołe, powabne
kuszą oko. Ktoś okno otwiera,
bo ma drzewo pod domem jedwabne.

Wiatr wiosenny szelesty wymusza,
czasem wpada na klomb tulipanów
i się tuli do kwiatów, i wzrusza,
bo szalony jest wiosną od rana.

© Elżbieta Żukrowska 16.04.2016.
Fot. Zdzisław Marciniak

piątek, 15 kwietnia 2016

WIOSNĄ W MAŁYM MIEŚCIE




Wiosną w małym mieście
- inspirowany zdjęciem Mariusza Maciorowskiego

Zdradzieckie cienie, ostre kanty,
latarnia co się z wiatrem kiwa,
parawan chmur z nagła rozdarty
promienie słońca poodkrywał.

Nic się nie dzieje w małym  mieście,
każda ulica trochę senna,
czasem ktoś z piskiem zahamuje,
gdy czarny kot drogę przebiega...

Ktoś czeka wiosny za firaną,
ktoś niepokoi się o psinę,
ale na randki chłopcy chodzą,
każdy chce mieć swą dziewczynę.

A one wiosną najpiękniejsze
i mają rozświetlone oczy,
w nich się zakochać lub utopić
choć lepiej przecież serca złączyć.

© Elżbieta Żukrowska 15.04.2016.
Fot. Mariusz Maciorowski

OCALIĆ SIEBIE




Ocalić siebie


Opowiadałam - nic nie usłyszałeś
udawałeś zainteresowanie
Niebieskie zasłonki
nie mogły mnie ogarnąć
a czas zatrzymać
I wyszłam boso przed dom
bo właśnie pora
na chodzenie po rosie
na wystudzoną samotność
w wyblakłym łososiowym kolorze
gdzie każdy dzień
podobny do następnego
I tak samo nijaki

© Elżbieta Żukrowska 14.04.2016.
fot. z internetu

czwartek, 14 kwietnia 2016

PRZEMYŚLENIA




Przemyślenia


kluczysz między słowami
przesyłasz mi garść szczególnych
wierzyłam że prawdziwych

uwikłana
w niespełnione marzenia
- bywam infantylna

nie robię ci wyrzutów
jednak ostatni zgrzyt
powstrzymuje zwierzenia

nie trysnę rozpaczą
w Czarną Dziurę
poszukam zajęcia - dla ocalenia

© Elżbieta Żukrowska 14.04.2016.
Fot. z internetu

GDY MIŁOŚĆ SIĘ NADAL TLI




Gdy miłość się nadal tli


A rzeki płyną bez końca...
I bielą się nowe świty. 
Gdzieś się mijamy niechcący.
I tylko wiersz znakomity, 
albo muzyka tak brzmiąca, 
że głowę chylą zachwyty... 
Gdzie ty? Gdzie ja? 
Muzyk wciąż struny trąca... 
Pisz. Ten wiersz i następny. 
Jeszcze nic się nie kończy, 
jeszcze miłość się tli... 
Bez końca. 
Bo ty, bo ja, bo MY.

© Elżbieta Żukrowska 14.04.2016.
Fot. z internetu

środa, 13 kwietnia 2016

POMIDORY




Pomidory


Czerwone kule nabrzmiałe sokami,
smakują słońcem, latem, wakacjami.

© Elżbieta Żukrowska 9.04.2016.
fot. wymarzonyogród.pl

RZODKIEWKA




Rzodkiewka


Kryje swą urodę płyciutko w ziemi.
Może chce zaskoczyć kolorem i smakiem?
Dodana do sałaty - jej smak odmieni,
a najlepiej smakuje z chlebem i masłem.

© Elżbieta Żukrowska 9.04.2016.
fot. kuchniababcigramoli

MARCHEW




Marchew


W kuchni wprost niezastąpiona,
słodka i pomarańczowa,
w każdej zupie i sałatce
- gdyż to warzyw jest królowa!

© Elżbieta Żukrowska 9.04.2016.
fot. ejarom.pl

CZOSNEK





Czosnek


Zdecydowanie ostry smak,
nie mówiąc o specjalnej woni.
Ten zapach jest prawie jak znak!
A najważniejsze -
czosnek przed chorobą chroni!

© Elżbieta Żukrowska 0.04.2016.
fot. ejarom.pl

niedziela, 10 kwietnia 2016

Będą warsztaty poetyckie


Przydarzyło mi się....


Kto może - niech trzyma za mnie kciuki!
Okazało się przy tym, że będą dwa spotkania z młodzieżą - pierwsze już o 9:30 - oba 12. kwietnia.

POR




Por


Wysoki i wyniosły. Choć kuzyn cebuli
w bardzo luźnym, nikłym, z nią pozostaje związku.
Do krągłości cebuli wcale się nie tuli.
Twierdzi, że nie ma tego obowiązku.

© Elżbieta Żukrowska 9.04.2016.
Fot. wikipedia

CEBULA




Cebula


To kula, lecz bywa złośliwa:
jeśli chcesz ją rozebrać
- we łzach musisz pływać.

© Elżbieta Żukrowska 9.04.2016.
Fot. ekaloria

PIETRUSZKA




Pietruszka

Blada, czasem wiotka, smukła,
z gęstym, zielonym warkoczem.
Pachnie mocno, gdy świeżutka,
woła - "do rosołu kroczę!"

© Elżbieta Żukrowska 9.04,2016.
Fot. hasło ogrodnicze

sobota, 9 kwietnia 2016

MOTYLE




Motyle


I lecą, lecą szklane motyle, 
każdy skrzydełkiem powietrze bije, 
każdy do przodu czułki wystawia, 
bo się nadziei nie obawia. 

I przysiadają szklane motyle 
na dłoniach, włosach lub na ramionach... 
A każdy żyje zaledwie tyle, 
ile nadzieja - zanim nie skona...

© Elżbieta Żukrowska 9.04.2016.
Fot. z internetu

BRATKI




Bratki


Bratek bratkowi na ucho szepcze
- patrz na mnie jeszcze.
Ten równie cicho mu odpowiada 
- to nie wypada! 
A mimo tego tulą się chętnie, 
wcale nie myśląc, czy robią pięknie.
Główka do główki, płatek do płatka,
płyną westchnienia... 
Lecz jest zagadka!
Czy to są bracia, czy przyjaciele?
A może ledwie cisi sąsiedzi...
Dlaczego zatem tulą się śmiele?
Ciekawa jestem odpowiedzi?

© Elżbieta Żukrowska 9.04.2016.
Fot. z internetu

piątek, 8 kwietnia 2016

CZASEM PYTAM - JAK, JAK?




Czasem pytam - jak, jak?


Pamiętam zimną kurtynę deszczu
i uśmiech blady, niedokończony,
nasze mokre twarze, przestraszone oczy.
Mówiłeś "Nawet niebo płacze nad nami".
Oboje ufaliśmy, że przyjdzie lepszy czas.

Tak trudno jest czekać.
Tak trudno dalej wierzyć.

© Elżbieta Żukrowska 7.04.2016.
Fot. z internetu

środa, 6 kwietnia 2016

WIOSENNE SPACEROWANIE




Wiosenne spacerowanie


Zapomniałam jak się chodzi samotnie ścieżkami,
ile pustki, ile ciszy na takim spacerze.
Tyle bogactw, barw i piękna ciągle przed oczami,
ale smutno, gdy się nimi z kimś nie dzielę!

Nie opowiadam, że obłoki śliczne,
że wiatr ten wiosenny to jakby łaskocze,
jak miło słyszeć, że kos na deszcz gwiżdże
i tylko stare serce nierówno łomocze...

© Elżbieta Żukrowska 4.04.2016.
Fot. z internetu

NIE ODCHODŹ




Nie odchodź!


Nie znikaj za matową szybą,
za dźwiękoszczelnymi drzwiami,
za parawanem moich lęków.
Nie odchodź!
Czekałam długo
na spełnienie przeznaczenia
- daremnie!
Mówiłeś "na zawsze" i "tylko ty",
ale te słowa
okazały się puste, bez treści.
Gdzie ją zapodziałeś?
Gdzie iskry tęczowe
i ten świat wspaniały,
specjalne fajerwerki,
które wzbudzają krzyk?

© Elżbieta Żukrowska 5.04.2016.
Fot. z internetu

wtorek, 5 kwietnia 2016

BYŁ SOBIE KLAUN



Był sobie klaun


Samotne życie smutnego klauna
ma coś z pełnych łez oczu dziecka.
Nie pomógł bez ani konwalia
- to miłość nieodwzajemniona wzeszła...

Może inaczej być nie umie,
może znał w życiu jedną drogę?
Dziś już nie liczy, że zrozumie,
czemu ma być gdzieś poza progiem...

Ciągle rozśmiesza swą publikę,
aż  łzy wyciska rozbawienia,
ale dla siebie jest cynikiem,
jak zimny kamień już oniemiał.

Jeszcze wędruje na szczyt wzgórza,
by tu dać upust swej rozpaczy.
Wie, że wybranka go nie kocha,
nawet na niego nie popatrzy.

Podobny samotnemu drzewu,
jak ono wichrami targany,
nie wierzy, że się los odmieni,
że jeszcze może być kochany.

Gasi w sobie iskierki pragnień,
nie chce już spodziewać się dobra,
próbuje żyć całkiem bez marzeń,
sądząc, że smutkom ma się poddać.

© Elżbieta Żukrowska 5.04.2016.
Fot. z internetu

poniedziałek, 4 kwietnia 2016

W WYŚCIGU





W wyścigu



Jesteś tam, gdzie los cię łaskawie ustawił,
bywasz między ludźmi lub miedzy wilkami.
Być może nawet to dzikie zechcesz obłaskawić,
jest niebezpieczne i udaje się jedynie czasami...

W dużym kubku rankiem pijesz czarną kawę,
potrzebujesz energii, by znów zacząć działać.
Tymczasem na zegarach czas szybko ucieka,
nie masz go do stracenia, więc musisz się starać.

Wyprzedzić innych w tym wyścigu szczurów,
wyszarpnąć, bodaj zębami, najsmaczniejsze kąski.
Uchwycić wiatr w żagle, nie bać się tajfunów,
a od czasu do czasu sięgnąć do... podwiązki.



© Elżbieta Żukrowska 29.03.2016.
Fot. z internetu

niedziela, 3 kwietnia 2016

ACH, TEN DROZD




Ach, ten drozd


Szmaragdowe wody
błyszczą złotą łuską słońca
brzegi już zielonkawe
z cętkami krokusów
i drozd na gałęzi
choć śpiewa niedbale
w moim imieniu śle ci
aż kilka całusów...

© Elżbieta Żukrowska 30.03.2016
fot. edunauka.pl (drozd śpiewak)

* * * (pora zakopać...)




   *   *   *  

pora zakopać uczucia
dwa metry pod ziemią
bo są dla ciebie nieważne
całkiem bez znaczenia

  © Elżbieta Żukrowska 29.03.2016.
  Fot. z internetu


EH, TE WSPOMNIENIA




Eh, te wspomnienia


Wydobywając z zapomnienia
podmuch wiosennego wiatru,
zapach świeżo zroszonej ziemi
i drogę między rosochatymi wierzbami,
znów wkraczam w świat zaczarowany,
jakiego od lat w rzeczywistości już nie ma...
Ale to moja droga
i mój czas młodości - czas niezrównany!
Toteż przypominam sobie
falujące ciemnozielone łany,
przetykane kąkolem i makami,
oraz te wianki z chabrów,
w których wydawałam się najpiękniejsza.
Przypominam sobie ten czas
bez poważnych trosk
i wiarę, że wszystko mogę pokonać,
wszystko mogę osiągnąć...
Dziś? Dziś mogę się tylko obejrzeć.

© Elżbieta Żukrowska 3.04.2016.
fot. z internetu